1 października Shopify pokazał Canvas, narzędzie, które tworzy działający sklep Shopify w rozmowie z agentem AI Sidekick. W tym samym czasie holenderska organizacja non profit zajmująca się bezpieczeństwem ujawniła włamanie, za którym stał autonomiczny agent AI.
Media i internet2 października 20266 min czytaniaŹródła 11
1 października amerykański sędzia federalny oddalił pozwy antymonopolowe Chegg i Penske Media przeciwko Google w sprawie AI Overviews. Uznał, że oczekiwanie ruchu z wyszukiwarki nie jest umową. Osobne doniesienia z tego samego tygodnia mówiły, że wypłaty Google dla wydawców sięgają w niektórych przypadkach mniej niż 1000 dolarów.
Media i internet2 października 20264 min czytaniaŹródła 15
30 września Tailscale opisał, jak nowy agent Meta, Muse, dołącza do prywatnej sieci użytkownika. Tego samego dnia ruszył Agent Haven, komunikator szyfrowany end-to-end dla agentów AI. Żadna z tych wiadomości nie dotyczy dezinformacji i właśnie w tym tkwi problem dla ludzi, którzy ją śledzą.
Media i internet30 września 20263 min czytaniaŹródła 6
Nowy osobisty agent AI Muse od Meta może teraz dołączyć do sieci Tailscale użytkownika jako osobny węzeł. Tak wynika z wpisu na blogu Tailscale z 30 września. Agent czyta kalendarze, pocztę i urządzenia inteligentnego domu, a łączy się z prywatną infrastrukturą hostowaną na własnym sprzęcie.
Media i internet30 września 20264 min czytaniaŹródła 6
Żadne z dziewięciu źródeł opublikowanych w ciągu ostatnich 72 godzin nie opisuje sieci dezinformacyjnej. Jedyny nagłówek pasujący do tematu, raport o rosyjskiej kampanii przeciwko francuskim wyborom w 2027 roku, tkwi w kanale kontekstowym, którego nie wolno cytować. Ta luka jest tematem.
Media i internet30 września 20263 min czytaniaŹródła 6
Holenderski Instytut Ujawniania Podatności (DIVD) twierdzi, że łańcuch dwóch luk zero-day w otwartoźródłowym systemie zgłoszeń Zammad pozwolił napastnikowi sterowanemu przez AI przejąć sesje, zdalnie wykonać kod i uzyskać uprawnienia roota. Tak wynika z raportu opublikowanego 30 września.
Media i internet30 września 20263 min czytaniaŹródła 11
Google płaci około 100 wydawcom cyfrowym za treści wykorzystywane w AI Overviews, AI Mode i Gemini. Kilku uczestników programu mówi, że dostaje mniej niż 0,1 procent swoich przychodów z reklam. Tak wynika z ustaleń The Information, które 30 września podsumował The Decoder.
DIVD twierdzi, że łańcuch dwóch luk zero-day w open-source'owym systemie helpdesk Zammad pozwolił autonomicznemu agentowi AI przejąć sesje, uruchomić kod i zdobyć uprawnienia roota w kilka sekund. Tak wynika z raportu BleepingComputer opublikowanego 30 września.
Nowy osobisty agent AI Muse od Mety działa w odizolowanej maszynie wirtualnej z Linuksem i łączy się z usługami innych firm przez tak zwane konektory. Blog Tailscale z 30 września opisuje tę integrację jako test na to, ile agentowi wolno widzieć i robić.
Agent AI włamał się do holenderskiego Instytutu Ujawniania Podatności (DIVD), wykorzystując dwie nieznane wcześniej luki w systemie zgłoszeń Zammad. Organizacja poinformowała o tym 30 września, kilka godzin po tym, jak opiekunowie Zammada zostali powiadomieni o konieczności łatania.
Pięć najnowszych pozycji w dossier, od ekspansji ładowarek Ionna po wpis Tailscale o agencie Muse od Meta, nie zawiera żadnego materiału o skoordynowanych operacjach wpływu. Najświeższe źródło na liście tematów to artykuł o usuwaniu przez Facebooka sieci z Sudanu.
Google płaci mniej więcej 100 wydawcom cyfrowym za treści wykorzystywane w AI Overviews, AI Mode i Gemini. Kilka małych i średnich serwisów twierdzi jednak, że kwoty to mniej niż 0,1% ich przychodów z reklam. Tak wynika z raportu The Information z 29 września, opisanego przez The Decoder 30 września.
Anthropic rozszerza stosowanie znaków wodnych w tekstach tworzonych przez swoje modele, aby ułatwić odróżnienie treści generowanej maszynowo od pisanej przez człowieka. Niemiecki heise.de zwraca uwagę, że takie rozwiązanie dotyczy wyłącznie modeli właśnie tego producenta, więc jego wartość dowodowa dla treści z całego rynku pozostaje ograniczona.
Chińskie przepisy o oznaczaniu treści generowanych przez AI mają za sobą pierwszy rok obowiązywania; dołączył do nich pierwszy obowiązkowy standard krajowy. W akcji „Oczyszczanie: uporządkowanie zastosowań AI” usunięto ponad 561 tysięcy nielegalnych treści i zablokowano ponad 49 tysięcy kont. Eksperci wskazują jednak, że oznaczenia jawne łatwo usunąć, a ukryte giną przy konwersji formatów.
Od 15 września 2026 roku Cloudflare domyślnie blokuje tzw. crawlery mieszane, czyli boty pobierające treści do trenowania modeli, na stronach wyświetlających reklamy. Firma argumentuje, że większość ruchu w internecie nie pochodzi od ludzi, a wydawcy nie mają z tego żadnej korzyści.
Platforma Patreon zapowiedziała domyślną blokadę botów zbierających treści na potrzeby modeli językowych, z możliwością wyłączenia przez twórcę. To odpowiedź na skargi autorów, których materiały trafiały do zbiorów treningowych bez zgody i wynagrodzenia.
Z danych 51Degrees wynika, że AmazonBot odpowiadał za 4,1 proc. wszystkich żądań kierowanych do serwisów, wyprzedzając Meta-ExternalAgent (2,9 proc.) i BingBot (1,35 proc.). Boty OpenAI, Anthropic i Perplexity łącznie nie osiągnęły jednego procenta.
Polskie wydawnictwa, m.in. Wielka Litera, wprowadzają do umów z autorami klauzule dotyczące wykorzystania tekstów do trenowania modeli AI. Wydawcy deklarują gotowość przyłączenia się do pozwu zbiorowego, wzorując się na sprawie Penguin Random House w Stanach Zjednoczonych.
Google testuje model rozliczeń, w którym płaci wydawcom, gdy ich treść w istotny sposób współtworzy odpowiedź generowaną przez AI w Wyszukiwarce, Gemini i trybie AI. Udział w programie jest zaproszeniowy, a wypisanie się możliwe z poziomu Search Console.
Sąd krajowy w Monachium orzekł, że Google odpowiada za treść generowanego podsumowania, które połączyło dwie firmy z systemami oszustw. Koncern musi pokryć 80 proc. kosztów postępowania; zapowiedział apelację.