Od fabryki z jednodniowym cyklem do Spruce Pine: co naprawdę ogranicza moce produkcyjne chipów
Projekt SWIFT firmy IBM przepuszczał układ scalony przez produkcję w mniej niż dobę, średnio pięć godzin na warstwę procesu. Najszybsze współczesne fabryki potrzebują dziewiętnastu godzin na warstwę, a średnia w branży to trzydzieści sześć, podaje IEEE Spectrum.

Ta różnica nie mówi o tym, że inżynierowie przestali umieć swoją pracę. Mówi o tym, co się dzieje, gdy proces produkcyjny komplikuje się szybciej, niż poprawia się otaczająca go automatyzacja. Historia projektu SWIFT, którą IEEE Spectrum opublikowało w numerze z grudnia 2024 roku, podaje liczby wprost. SWIFT potrzebował średnio pięciu godzin na ukończenie każdej warstwy procesu produkcyjnego. Najszybsze współczesne fabryki potrzebują dziewiętnastu godzin na warstwę. Średnia w branży to trzydzieści sześć.
Za SWIFT odpowiadał Bill Harding, który kierował grupą badawczą ds. produkcji w IBM w East Fishkill w stanie Nowy Jork. W 1970 roku zaproponował w pełni zautomatyzowaną linię produkującą układy scalone w mniej niż dobę. W tamtych czasach pamięci przechodziły zwykle przez dziesiątki ręcznych stanowisk w ciągu miesiąca, w rytmie startów i postojów. IEEE Spectrum podaje, że czasu realizacji SWIFT nigdy nie wyrównano.
Współczesnym ograniczeniem nie jest hala produkcyjna
Dzisiejsze chipy mają znacznie więcej warstw, powstają na płytkach wielkości małych pizz, a sam proces jest bardziej złożony. Te czynniki nie wyjaśniają jednak całej różnicy, pisze IEEE Spectrum. Wskazują natomiast na coś, z czym zespół SWIFT nigdy nie musiał sobie radzić: na łańcuch dostaw, który przechodzi przez jedno małe miasteczko w Karolinie Północnej.
Spruce Pine to miejsce, gdzie działają jedyne zakłady produkujące ultraczysty kwarc na świecie, podaje Tom's Hardware. Wydobywają go tam dwie firmy, Sibelco North America i The Quartz Corp. Kwarc trafia do tygli, w których topi się krzem, zanim urosną z niego monokryształy. Czystość ma znaczenie, bo zanieczyszczenia przenikają do stopu w temperaturach powyżej 1400 stopni Celsjusza.
Gdy pod koniec września 2024 roku uderzył huragan Helene, spadło tam ponad dwa metry deszczu, drogi zostały odcięte, a mieszkańcy zostali bez prądu. Sibelco potwierdziło wstrzymanie działalności, relacjonowało Tom's Hardware. The Quartz Corp stwierdziło z kolei, że jest za wcześnie, by ocenić, czy ucierpiał jego zakład produkcyjny. Czytelnicy zgłaszali w komentarzach, że kopalnie leżą raczej we wzgórzach niż w samym miasteczku i że nie można wykluczyć zalania podziemnych wyrobisk przez wody gruntowe.
"Współczesna gospodarka opiera się na jednej drodze w Spruce Pine w Karolinie Północnej" napisał profesor Wharton Ethan Mollick, cytowany przez Construction Physics.
Brian Potter, pisząc w listopadzie 2024 roku na Construction Physics, sprawdził to twierdzenie i uznał je za częściowo słuszne. Tygielki kwarcowe są niezbędne w większości produkcji półprzewodników, a Spruce Pine jest miejscem, z którego pochodzi większość kwarcu. Miasteczko nie jest jednak niezastąpionym zwornikiem. Istnieją alternatywy, pisał, ale wszystkie są jakąś kombinacją tego, że nie zostały jeszcze opracowane, nie są całkiem tak dobre i nie są całkiem tak tanie. Odcięcie Spruce Pine nie zdławiłoby produkcji półprzewodników całkowicie. Oznaczałoby spadek wydajności i wzrost kosztów.
Obietnice zwiększenia mocy produkcyjnych na tle przeszłości
To tło dla obecnej fali zapowiedzi zwiększenia mocy produkcyjnych, z których większość dotyczy geografii, a nie szybkości. W Malezji wiceminister finansów Amir Hamzah Azizan powiedział CNBC podczas wiosennych spotkań MFW w Waszyngtonie, że kraj ten ma 13% globalnego rynku pakowania, montażu i testowania chipów. Tak podano w lutowym raporcie Malezyjskiego Urzędu Rozwoju Inwestycji. Malezja próbuje przesunąć się wyżej w łańcuchu wartości, zamiast konkurować wprost na najnowocześniejszym froncie technologicznym.
Indie stawiają na większą stawkę. TechCrunch poinformował 15 lipca 2026 roku, że New Delhi ogłosiło program wsparcia produkcji telefonów komórkowych o wartości 625 mld rupii (około 6,5 mld dolarów), rozłożony na pięć lat, plus 1,28 bln rupii (około 13,3 mld dolarów) na krajową produkcję półprzewodników. Chiny odpowiadały za 63% światowej produkcji smartfonów w 2025 roku, wobec 18% w Indiach, według Counterpoint Research.
Texas Instruments wybrało inną drogę, rozbudowując własną produkcję półprzewodników mocy z azotku galu. Firma podała 24 października 2024 roku, że produkcja ruszyła w jej zakładzie w Aizu w Japonii, czterokrotnie zwiększając własne moce w zakresie GaN obok Dallas. Mohammad Yunus z TI powiedział, że firma chce zwiększyć udział własnej produkcji do ponad 95% do 2030 roku.
Źródła
6- 01The Forgotten Story of How IBM Invented the Automated FabEN
- 02Hurricane Helene devastates quartz mines critical for worldwide semiconductor manufacturingEN
- 03Does All Semiconductor Manufacturing Depend on Spruce Pine Quartz?EN
- 04Malaysia is unfazed by China, U.S. chip competition, minister saysEN
- 05India bets billions on breaking China's grip on smartphone manufacturingEN
- 06Texas Instruments expands internal manufacturing for gallium nitride (GaN) semiconductors, quadrupling capacityEN
Wszystkie liczby i cytaty w tym tekście pochodzą z poniższych źródeł. Nie dopisujemy danych, których w źródłach nie ma.
Materiały zostały przygotowane przez zespół redakcyjny wspierane przez AI.
Komentarze
0- Brak komentarzy — bądź pierwszy.