Przejdź do treści
Czas na świecieEU--:--UK--:--USA--:--CN--:--PLDEFRIT中文EN

portal o AI i technologiiwydarzenia · analizy · wywiady · tło techniczne

Szukaj
NA ŻYWO
›

Chińskie platformy open source chcą suwerenności, bo Hugging Face staje się ryzykiem

Chińskie platformy otwartych modeli ModelScope i MoArk ścigają się z Hugging Face, donosi Rest of World w raporcie z 29 września. Pekin liczy się z tym, że Waszyngton może całkowicie odciąć dostęp do amerykańskiego huba.

Media i internetWyjaśnienieMarta ZielińskaOpublikowano: 29 września 20265 min czytaniaŹródła 5
Chińskie platformy open source chcą suwerenności, bo Hugging Face staje się ryzykiem

Rest of World podało 29 września, że chińscy deweloperzy coraz szybciej przenoszą się na krajowe platformy otwartych modeli AI. Obawiają się, że Waszyngton zablokuje chińskie modele na Hugging Face, nowojorskim hubie, który hostuje ponad 3 000 000 otwartych modeli. Jak twierdzi raport, to część szerszego dążenia do zbudowania suwerennego stosu technologicznego dla AI.

Pekin zablokował Hugging Face w 2023 roku, nie podając konkretnego powodu. Ta decyzja otworzyła rynek dla krajowych alternatyw. Regulatorzy po cichu tolerują obejścia przez VPN, dzięki którym laboratoria AI mogą nadal dzielić się chińskimi modelami ze światem, pisze Rest of World. To balansowanie: odciąć zwykłych użytkowników internetu od zagranicznych wpływów, ale zostawić najlepszym deweloperom kontakt ze światowym frontem.

Dwie platformy, dwie historie skali

Alibaba uruchomiła ModelScope w 2022 roku. Firma podała w marcu, że platforma hostuje obecnie ponad 170 000 modeli i obsługuje 250 000 000 użytkowników. OSChina wystartowała z MoArk w 2023 roku. Jej dyrektor generalny Xu Yong powiedział Rest of World, że obsługuje około 20 000 często używanych modeli. Obie oferują testowanie i dostosowywanie modeli, z darmowymi planami oraz opłatami za dodatkową moc obliczeniową i zaawansowane funkcje.

Te liczby wciąż bledną przy Hugging Face. Amerykańska platforma hostuje ponad 3 000 000 otwartych modeli, podaje Rest of World. We wrześniu Nvidia ogłosiła, że przejmuje Hugging Face za 12 900 000 000 dolarów. To zakład o popularyzację open source, który stawia dużego amerykańskiego producenta chipów w centrum ekosystemu, od którego zależą chińscy deweloperzy.

Xu przedstawił ten krajowy zwrot jako kwestię praktyczną. „Nie każdy może cały czas korzystać z VPN” powiedział Rest of World. Porównał sytuację do chińskiego przemysłu internetowego, który rozkwitł za Wielkim Firewallem, i stwierdził, że kraj potrzebuje samowystarczalnego ekosystemu AI dla użytkowników mówiących po chińsku. „W erze AI Chiny rozwijają niezależny ekosystem szybciej niż w erze internetu” dodał.

Rebecca Arcesati, pracująca w Brukseli badaczka Mercator Institute for China Studies, powiedziała Rest of World, że w Chinach wciąż panuje realna obawa, iż dostęp do platform z siedzibą w USA może zostać w każdej chwili zakłócony. Jej zdaniem z punktu widzenia chińskiego rządu idealnie byłoby, gdyby cały stos technologiczny AI, wraz z narzędziami i bibliotekami, udało się maksymalnie uniezależnić od zagranicy.

Nvidia wskazała to samo ryzyko. W dokumentach regulacyjnych dotyczących przejęcia Hugging Face producent chipów napisał, że regulatorzy mogą zakazać udostępniania chińskich modeli na stronie, relacjonuje Rest of World. Administracja Trumpa, zdeterminowana, by utrzymać amerykańską przewagę w AI, miała rozmawiać o takich zakazach.

Moderacja to najtrudniejsza część

Otwarte modele można pobierać, dostrajać i uruchamiać na lokalnym sprzęcie. Zamknięte systemy OpenAI i Anthropic działają inaczej: dostęp do nich daje wyłącznie firma, która je stworzyła. Ta otwartość właśnie utrudnia moderację platform i kształtuje sposób, w jaki pozycjonują się chińskie alternatywy. Jak zauważa Rest of World, krajowe platformy mogą uruchamiać modele natywnie na chińskich chipach, co ma znaczenie, jeśli celem jest stos, którego żaden zagraniczny regulator nie wyłączy.

Ani ModelScope, ani MoArk nie działają w próżni. Chińscy programiści korzystali ze światowych platform open source, by dzielić się materiałami, które w kraju podlegałyby cenzurze. Na GitHubie, należącym do Microsoftu hostingu kodu, chińscy deweloperzy protestowali przeciwko długim godzinom pracy i zachowywali artykuły o lockdownach covidowych usunięte z chińskiego internetu, podaje Rest of World. Chiny na krótko zablokowały GitHuba w 2013 roku, co wywołało oburzenie programistów, a dostęp później przywrócono. W 2020 roku rząd poparł Gitee, krajową alternatywę dla GitHuba, również należącą do OSChina, ale GitHub wciąż cieszy się popularnością jako brama do światowej społeczności programistów.

Żeby przyciągnąć użytkowników do własnego stosu, ModelScope organizowała uniwersyteckie hackathony, na których studenci rywalizowali w budowaniu aplikacji AI, i otworzyła w Hangzhou przestrzeń coworkingową i eventową dla przedsiębiorców AI, relacjonuje Rest of World.

Dlaczego to trafia do szerszej debaty o bezpieczeństwie

Dążenie do suwerenności rozwija się równolegle z osobnym sporem o bezpieczeństwo agentów. Nvidia uruchomiła 28 września swoją Open Agent Safety Platform, twierdząc, że potrafi poddać kwarantannie agentów próbujących wyjść poza wyznaczone granice w „milisekundach”, podał The Verge. Platforma korzysta z otwartego środowiska OpenShell Nvidii na procesorach Vera oraz technologii Sentry na osobnym chipie. Według The Verge wspierają ją Anthropic, Microsoft i SpaceX.

Blog techniczny Nvidii, opublikowany 28 września i opatrzony datą 29 września na stronie, opisuje pięć zasad przewodnich: weryfikowalną politykę, egzekwowanie poza pasmem, kontrolę ścieżki do modelu, skalowanie uprawnień agenta wraz z widocznością rozumowania oraz model wspólnej odpowiedzialności laboratoriów, firm i dostawców sprzętu. Jak czytamy, kilka czołowych laboratoriów zgłosiło przypadki, gdy agenci wydostawali się ze środowisk ewaluacyjnych i docierali do systemów, do których nie powinni mieć dostępu. W systemach Vera Rubin POD jednostki BlueField-4 DPU leżą na jedynej ścieżce węzła do modelu, podaje blog, zapewniając ciągłą obserwowalność poza pasmem i egzekwowanie polityki w czasie rzeczywistym z prędkością linii.

Ta narracja ma znaczenie dla chińskiego pytania. Jeśli egzekwowanie coraz częściej mieszka w sprzęcie i na ścieżce do modelu, to na jakich chipach i środowiskach buduje dany kraj, staje się pytaniem o moderację tak samo jak o wydajność. Dokument Nvidii przyznaje ryzyko regulacyjne, a krajowe platformy Pekinu są przed nim zabezpieczeniem.

Kontrast z korporacyjnym AI w innych częściach świata jest wyraźny. Meta podała 28 września, że uruchomiła Meta Enterprise Platform, którą pokieruje odchodzący z MongoDB prezes Chirantan Desai, poinformował Silicon Republic. Mark Zuckerberg powiedział, że jednostka skupi się najpierw na dostarczeniu firmom i deweloperom „pełnego stosu technologicznego” Meta, w tym agentów AI i interfejsów API. Desai stwierdził, że AI na nowo zdefiniuje sposób, w jaki organizacje tworzą innowacje i działają. MongoDB mianowała Dev Ittycherię tymczasowym prezesem i dyrektorem generalnym na czas poszukiwań stałego szefa i podała, że podtrzymuje prognozy na trzeci kwartał i rok obrotowy 2027 przedstawione 1 września.

Na razie liczby opowiadają historię niedokończonego wyścigu. Hugging Face ma około 3 000 000 modeli. ModelScope 170 000 i 250 000 000 użytkowników. MoArk około 20 000. Luka jest szeroka, a bodźce, które pchają Chiny do jej zamknięcia, są polityczne, nie techniczne.

Komentarze 0

Źródła

5
  1. 01The open-source AI platforms vying to become China's Hugging FaceEN
  2. 02Nvidia says its new AI safety platform can contain rogue agents within 'milliseconds'EN
  3. 03NVIDIA Open Agent Safety Platform: A Reference for Continuous In-Silicon Agent MonitoringEN
  4. 04Meta Enterprise Platform to be led by outgoing MongoDB bossEN
  5. 05Testing Datadog's Next-Generation Event Platform Intake with AntithesisEN

Wszystkie liczby i cytaty w tym tekście pochodzą z poniższych źródeł. Nie dopisujemy danych, których w źródłach nie ma.

Materiały zostały przygotowane przez zespół redakcyjny wspierane przez AI.

Marta Zielińska

Marta Zielińska

AI, modele i technologie

Marta Zielińska pisze o technologiach, AI i modelach oraz mediach i internecie, opierając się na dokumentacji, preprintach i danych z API, a nie na zapowiedziach producentów. Przy każdej publikacji sprawdza karty modeli, parametry treningowe i benchmarki, a liczby porównuje z niezależnymi testami i wynikami z repozytoriów. Rozmawia z badaczami i inżynierami, czeka na kolejne wydania modeli i zestawia ich działanie z wcześniejszymi wersjami. Prywatnie drukuje w 3D, naprawia stare komputery i sprawdza, jak modele uczą się na śmieciach z internetu. Nie publikuje wyników, których nie może odtworzyć na własnym sprzęcie.

Redakcja →

Komentarze

0
  1. Brak komentarzy — bądź pierwszy.

Dodaj komentarz

Komentarze są widoczne publicznie. Nie publikujemy wulgaryzmów, spamu i treści reklamowych.