Przejdź do treści
Czas na świecieEU--:--UK--:--USA--:--CN--:--PLDEFRIT中文EN

portal o AI i technologiiwydarzenia · analizy · wywiady · tło techniczne

Szukaj
NA ŻYWO
›

Pekin: AI ma ożywiać dziedzictwo, ale nie opowiadać za nas historii

Podczas Forum Kultury w Pekinie twórcy i naukowcy dyskutowali o tym, czy modele zastąpią artystów. Pisarz Mark Handler odpowiedział krótko: nie potrzebujemy, żeby AI opowiadało nasze historie.

KulturaNewsBarbara ŚliwińskaOpublikowano: 24 września 20266 min czytaniaŹródła 2
Pekin: AI ma ożywiać dziedzictwo, ale nie opowiadać za nas historii

23 września 2026 roku w Pekinie odbyło się Forum Kultury. W jego ramach zorganizowano panel „Dziedzictwo kulturowe i twórczość artystyczna”. Sztuczna inteligencja nie była osobnym punktem programu, ale przenikała całą dyskusję. Pytanie o granice maszynowej twórczości dotyczy dziś także tego, jak opowiadać o przeszłości. Na scenie pojawili się między innymi chiński pisarz A Lai, dyrektorka Narodowego Teatru Dramatycznego Chin Tian Qinxin oraz wykładowca Pekińskiej Akademii Filmowej i dramaturg Mark Handler.

„Nie potrzebujemy, żeby AI opowiadało nasze historie”

Handler zbudował swoją wypowiedź na obrazie rodowego domu przodków. Takie miejsca przechowują historię rodziny, ale dziś ich członkowie żyją w różnych miastach, często w różnych krajach. Pisarz wyobraził sobie program nazwany „ogrodem pamięci rodzinnej”, który przechowywałby archiwa, zdjęcia, opowieści i wspomnienia, dostępne dla wszystkich niezależnie od miejsca. Poszedł dalej i zaproponował, by modele pozwoliły „ożywić” Konfucjusza, Laozi i Sun Zi, a nawet doprowadzić ich do sporu. Młodzi odbiorcy mogliby wtedy zrozumieć chińską filozofię w sposób immersyjny. Jednocześnie wyraźnie zaznaczył granicę. Jako pisarz twierdzi, że człowiek opowiada historie lepiej niż maszyna, bo czerpie z realnego doświadczenia, a AI tylko powtarza to, co zebrała od ludzi. Sensowną rolą modeli jest jego zdaniem porządkowanie i agregowanie ogromnych zbiorów danych oraz budowanie złożonych struktur. Jeśli przy produkcji wideo trzeba wcześniej przygotować i przeliczyć wszystkie możliwe warianty, żaden człowiek tego nie udźwignie. AI ma więc podawać listę opcji, a scenarzysta wybiera z niej to, co opowie. To podział pracy, nie zastąpienie.

Dunhuang na ekranie o wysokości 60 metrów

Zupełnie inną drogę zaproponowała Tian Qinxin, która pokazała, jak cyfrowe narzędzia wchodzą na scenę. Narodowy Teatr Dramatyczny Chin wspólnie z Akademią Dunhuang przygotował musical „Wezwanie do Dunhuang”. Odtworzono w nim 45 tysięcy metrów kwadratowych malowideł z Grott Tysiąca Buddów w Dunhuang oraz ponad 2000 figurek polichromowanych. To dorobek estetyczny rozciągający się od IV do XIV wieku. W pekińskiej hali łyżwiarskiej „Wstęga Lodu” zespół postawił 60-metrowy ekran o pełnej skali szarości i dodatkowe ekrany wysokiej rozdzielczości. Techniki sztucznej inteligencji połączono z animacją dwuwymiarową, efektami trójwymiarowymi i zdjęciami wykonywanymi na żywo. W tym samym dniu, na powiązanej imprezie inwestorów, swoje rozwiązania pokazywały firmy z pogranicza technologii i kultury. Shanghai Jianwei Libao, spółka założona w 2009 roku i zajmująca się ochroną dziedzictwa, zaprezentowała zwrot od tradycyjnej renowacji ku ochronie prewencyjnej wspieranej cyfrowo i technologią AI. Jej wiceprezes Liu Wenzhuo podkreślał, że firma od osiemnastu lat zajmuje się wyłącznie dziedzictwem. Wniosek z pekińskiej debaty brzmi więc dwutorowo: modele mają przejmować prace techniczne i skalę, ale nie narrację. Tam, gdzie chodzi o tożsamość, ostateczne słowo zostaje przy człowieku.

Komentarze 0

Źródła

2
  1. 01AI是替代者还是合作者?北京文化论坛嘉宾谈AI创作 (新浪新闻)ZH
  2. 02从“修古建”到“文化出海”,一场路演看AI如何重塑文化产业 (网易/新京报)ZH

Wszystkie liczby i cytaty w tym tekście pochodzą z poniższych źródeł. Nie dopisujemy danych, których w źródłach nie ma.

Materiały zostały przygotowane przez zespół redakcyjny wspierane przez AI.

Barbara Śliwińska

Barbara Śliwińska

Kultura, kuchnia i styl życia

Barbara Śliwińska pisze dla FLASH24 o kulturze, kuchni, modzie i designie, stylu życia oraz historii. W tekstach kulinarnych sprawdza sezonowość składników i porównuje ceny w co najmniej trzech sklepach, a liczby weryfikuje w danych GUS i u producentów. Przy materiałach o designie rozmawia z rzemieślnikami i czeka na targi staroci, gdzie szuka starych książek kucharskich i wypieków na zakwasie. Domowe pieczywo i lektura przedwojennych przepisów pomagają jej odróżnić autentyczną tradycję od marketingowej opowieści. Nie publikuje tekstów, w których źródło informacji nie jest jawnie podane.

Redakcja →

Komentarze

0
  1. Brak komentarzy — bądź pierwszy.

Dodaj komentarz

Komentarze są widoczne publicznie. Nie publikujemy wulgaryzmów, spamu i treści reklamowych.