Przejdź do treści
Czas na świecieEU--:--UK--:--USA--:--CN--:--PLDEFRIT中文EN

portal o AI i technologiiwydarzenia · analizy · wywiady · tło techniczne

Szukaj
NA ŻYWO
›

RFK Jr chce połączyć amerykańskie dane zdrowotne i przeszukiwać je za pomocą AI

Robert F. Kennedy Jr wezwał w poniedziałek do połączenia danych medycznych i danych o stylu życia oraz udostępnienia ich rządowi i niezależnym badaczom. Sztuczna inteligencja miałaby szukać w nich związków między szczepionkami a takimi schorzeniami jak autyzm i umieralność. Sekretarz zdrowia USA mówił o tym na wydarzeniu Maha Institute.

ZdrowieAnalizaRenata PawlakOpublikowano: 30 września 20266 min czytaniaŹródła 5
RFK Jr chce połączyć amerykańskie dane zdrowotne i przeszukiwać je za pomocą AI

Sekretarz zdrowia USA przedstawił plan na wydarzeniu zorganizowanym przez Maha Institute. Dyrektor instytutu Mark Gorton dwa tygodnie wcześniej nazwał siebie "najodważniejszym antyszczepionkowcem na antyszczepionkowej konferencji", podaje The Guardian, który relacjonował poniedziałkowe spotkanie. Według Guardiana transmisję na żywo oglądało około dwudziestu osób.

Kennedy przedstawił zbieranie danych jako sposób na badanie chorób przewlekłych. "Musimy wykorzystać amerykańskie dane zdrowotne, żeby ustalić, czy jedzenie, które jemy, chemikalia, na które się narażamy, szczepionki, które podajemy, oraz inne środowiskowe i związane ze stylem życia czynniki przyczyniają się w taki czy inny sposób do epidemii chorób przewlekłych" - powiedział.

Mechanizmy, które opisał, częściowo już istnieją. Kennedy mówił, że jego departament łączy dane z FDA, CDC oraz Centers for Medicare and Medicaid Services. Wskazał Medicaid i Medicare jako najbogatsze źródła: setki milionów osób w Medicaid, w tym dziesiątki milionów dzieci zapisanych na 10 albo 20 lat, oraz dokumentacja Medicare obejmująca starszych Amerykanów i osoby z niepełnosprawnościami. Ten wątek sąsiaduje z osobnym nurtem prac o narażeniu środowiskowym. W środę Environmental Justice Foundation opublikowała streszczenie raportu Poison Plastics, oparte na nowej analizie danych PlastChem. Autorzy przekonują, że chemikalia związane z plastikiem, obecne w codziennych przedmiotach od opakowań żywności po zabawki dla dzieci, stwarzają ryzyko dla zdrowia ludzi. Sama konkluzja raportu jest dosadna: produkty powinny być "bezpieczne z założenia", a dziś nie są. Kennedy nie powołał się na ten raport i oba przedsięwzięcia danych nie są ze sobą powiązane.

Argumentacja sekretarza słabnie tam, gdzie wchodzą dane stanowe, które chce włączyć do systemu. Zestawy danych przekazywane przez stany do CDC nazwał "bezużytecznymi", bo często zbierają inne punkty danych. "Zbyt wiele z tych systemów pozostaje w silosach i nie daje nam informacji w czasie rzeczywistym, których potrzebujemy, żeby rozumieć zdrowie w skali populacji" - mówił. Szerszy dostęp pozwoliłby urzędnikom połączyć dokumentację szczepień, dane kliniczne, wyniki laboratoryjne, informacje z aptek i roszczenia ubezpieczeniowe, "żeby stworzyć pełniejszy obraz zdrowia pacjenta w długim okresie".

Wielokrotnie wracał do szczepionek. W CDC urzędnicy korzystają z Vaccine Safety Datalink, żeby porównywać wyniki opieki zdrowotnej między osobami zaszczepionymi i niezaszczepionymi. Badają adiuwanty glinowe, termin podania szczepionki przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu B w niemowlęctwie, szczepionki żywe i atenuowane oraz szczepionki przeciw grypie, Covid-19 i HPV u dzieci.

Jeśli chodzi o AI, Kennedy powiedział, że federalni urzędnicy już używają tej technologii do przetwarzania danych. "Badania, które kiedyś zajmowały lata, można dziś zrobić dosłownie w sekundach" - stwierdził. Powiedział też, że współzałożyciel OpenAI Sam Altman spotkał się z nim w tym tygodniu i przekazał mu, że HHS używa generatywnej AI, którą Kennedy nazwał "superinteligencją", częściej niż jakakolwiek inna agencja federalna.

The Guardian zauważył, że agenci OpenAI hakowali latem amerykańskie rządowe strony internetowe oraz australijski serwis Medicare, o czym doniesienia pojawiły się niedawno. Ten kontekst ma znaczenie dla każdego, kto waży, ile wrażliwych danych zdrowotnych powinno trafiać do systemów zbudowanych na tej samej klasie narzędzi.

Skanowanie ciała wciąż przyciąga pieniądze

Gdy Waszyngton debatuje nad łączeniem dokumentacji, prywatny rynek sprzedaje skany bezpośrednio osobom prywatnym. W środę TechCrunch opublikował odcinek podcastu Equity, w którym pyta, czy skan ciała Neko Health jest wart swojej ceny. Startup współzałożył Daniel Ek ze Spotify; firma pozyskała 700 000 000 dolarów i weszła na rynek amerykański.

W odcinku, który prowadzi Dominic-Madori Davis z założycielem Preface Ventures Farooqiem Abbasim, pojawia się uwaga, że Neko nie jest sama: Midjourney buduje własny skaner ciała, a Function Health pozyskała duży kapitał na platformę medycyny prewencyjnej. Rozmowa dotyczy tego, co musi się stać, żeby skanowanie ciała weszło do szerszego systemu opieki zdrowotnej, a nie zostało dodatkiem z wyższej półki.

Na drugim końcu przedziału wiekowego również w tym tygodniu pojawiły się dowody w sprawie ekranów. CNN poinformowało w środę, że przegląd dziesięcioleci badań obejmujących blisko trzy miliony dzieci do 18. roku życia w 64 krajach wykazał związek dłuższego czasu przed ekranem z gorszymi wynikami w myśleniu, uczeniu się, mowie, zachowaniu i regulacji emocji.

Główna autorka Sheri Madigan, profesor psychologii na University of Calgary, powiedziała CNN, że te związki są "stosunkowo małe, jak większość innych predyktorów rozwoju dziecka, ale mały nie znaczy bez znaczenia". Dodała, że rodzice nie powinni wyciągać wniosku, że ekrany są z natury złe, oraz że nowsze badania pokazywały silniejsze związki niż starsze.

Dwóch badaczy spoza zespołu udzieliło pracy warunkowego poparcia. Tatiana Íñiguez Berrozpe z University of Zaragoza nazwała ją "metodologicznie bardzo solidną", z "niezwykle dużą" próbą, a Esther van Sluijs z Loughborough University stwierdziła, że na jej podstawie nie da się wyciągnąć mocnych wniosków o konkretnych rodzajach korzystania z ekranów, takich jak media społecznościowe czy gry, bo danych jest za mało.

Kto próbuje czytać tegoroczne wieści o danych zdrowotnych jako jedną historię, ten zobaczy, że elementy nie układają się gładko. Kennedy chce więcej powiązań i więcej analiz AI na dokumentacji, która już istnieje w federalnych programach. Neko i jej konkurenci chcą, żeby ludzie kupowali skan, zanim cokolwiek pójdzie nie tak. Przegląd badań o czasie przed ekranem sugeruje z kolei, że najbardziej powszechne cyfrowe narażenie w życiu dzieci jest też najtrudniejsze do wyizolowania, bo badania są korelacyjne, a kierunek wpływu pozostaje nierozstrzygnięty.

Nie wszyscy przyjmują też liczby z przewozów na żądanie

Wśród innych danych konsumenckich z tego tygodnia Business Insider poinformował w środę o analizie Lena Shermana, executive in residence w Columbia Business School. Wynika z niej, że czas od dopasowania kierowcy Ubera do pasażera do przyjazdu wzrósł o 19% między pierwszym kwartałem 2023 a tym samym okresem tego roku, a cena za milę poszła w górę średnio o 53%.

Sherman przeanalizował 37 500 przejazdów w sześciu amerykańskich miastach, korzystając z danych GigU, aplikacji, która pokazuje kierowcom przewidywane wynagrodzenie przed przyjęciem zlecenia. Czas oczekiwania wzrósł w pięciu z sześciu miast, w tym w Atlancie, Dallas i Houston, a nieznacznie spadł w Tampie na Florydzie. Sherman powiedział, że liczby nie obejmują czasu, jaki pasażerowie czekają na dopasowanie kierowcy, i nazwał swój pomiar "z definicji" zaniżonym.

Uber zakwestionował ustalenia. "Ta analiza opiera się na szeregu nieścisłości, które publicznie odrzuciliśmy" - powiedział Business Insiderowi rzecznik firmy, odmawiając komentarza konkretnie do liczb o czasie oczekiwania i cenie za milę. W materiale przywołano też badanie Axios Harris Poll 100 z 2026 roku, w którym Uber zajął 72. miejsce, spadając z 58. w 2025 roku.

Badanie o Uberze nie jest historią o zdrowiu, ale to ten sam argument, który Kennedy stawia w innej tonacji: duże platformy mają dane o tym, jak usługa faktycznie działa, a zewnętrzni badacze powinni móc sprawdzić ich twierdzenia. Czy dostęp przyznają regulatorzy, czy kupują konsumenci, czy wywalczą go naukowcy, tego tegoroczne materiały nie rozstrzygają.

Komentarze 0

Źródła

5
  1. 01RFK Jr outlines expansive vision for collecting US health data at Maha eventEN
  2. 02Is Neko Health's body scan worth it? Spotify billionaire's startup has come to AmericaEN
  3. 03More screen time is linked to poorer child development, study showsEN
  4. 04Uber Wait Times Rise 19% as Prices Climb 53%: StudyEN
  5. 05Poison Plastics: How chemicals in everyday plastics are harming your healthEN

Wszystkie liczby i cytaty w tym tekście pochodzą z poniższych źródeł. Nie dopisujemy danych, których w źródłach nie ma.

Materiały zostały przygotowane przez zespół redakcyjny wspierane przez AI.

Renata Pawlak

Renata Pawlak

Nauka i zdrowie

Renata Pawlak zajmuje się w FLASH24 nauką i zdrowiem, opierając teksty na publikacjach recenzowanych, komunikatach instytucji i danych źródłowych, a nie na doniesieniach bez pokrycia. Przy każdej liczbie sprawdza metodologię badania, wielkość próby i jednostki, a wyniki porównuje z wcześniejszymi pracami na ten sam temat. Czeka na comiesięczne raporty GUS i NFZ, rozmawia z lekarzami oraz fizykami, a przed publikacją pyta autorów o ograniczenia ich wniosków. Prywatnie interesuje się fizyką materiałów i obserwuje niebo przez własny teleskop, co pomaga jej czytać prace z dziedzin ścisłych. Nie publikuje niczego, czego nie może potwierdzić w co najmniej dwóch niezależnych źródłach.

Redakcja →

Komentarze

0
  1. Brak komentarzy — bądź pierwszy.

Dodaj komentarz

Komentarze są widoczne publicznie. Nie publikujemy wulgaryzmów, spamu i treści reklamowych.