Przejdź do treści
Czas na świecieEU--:--UK--:--USA--:--CN--:--PLDEFRIT中文EN

portal o AI i technologiiwydarzenia · analizy · wywiady · tło techniczne

Szukaj
NA ŻYWO
›

Times of India w ChatGPT: kolejna umowa wydawcy z OpenAI bez ujawnionych stawek

Bennett, Coleman & Co wchodzi do ChatGPT, ale nie podaje ani kwoty, ani czasu trwania kontraktu. Umowa pokazuje, jak wygląda dziś standardowy układ wydawca–laboratorium AI: treść i cytowanie w zamian za nieujawnione pieniądze.

Media i internetAnalizaAnna KaczmarekOpublikowano: 22 września 20265 min czytaniaŹródła 3
Times of India w ChatGPT: kolejna umowa wydawcy z OpenAI bez ujawnionych stawek

Bennett, Coleman & Co Ltd (BCCL), wydawca „The Times of India” i „The Economic Times”, podpisał umowę na publikowanie swoich treści w ChatGPT. Układ obejmuje tytuły angielskojęzyczne i wydania w językach indyjskich, a także materiały archiwalne oraz relacje na żywo. ChatGPT ma wyświetlać fragmenty i streszczenia z atrybucją i odnośnikiem do oryginalnego artykułu.

Równie istotne jest to, czego w komunikacie nie ma. Obie strony nie podały wysokości opłaty licencyjnej, modelu podziału przychodów ani czasu obowiązywania kontraktu. Nie ujawniły też harmonogramu prac nad drugą częścią porozumienia, czyli wykorzystania modeli OpenAI w wewnętrznych procesach wydawcy: przeszukiwaniu archiwum, wsparciu badań, analizie danych czy tłumaczeniach.

Wzorzec, który się powtarza

BCCL dołącza do długiej listy wydawców, którzy wybrali licencjonowanie zamiast sporu sądowego. Pierwszą taką umowę OpenAI podpisało w połowie 2023 roku z Associated Press. Później pojawiły się podobne porozumienia z Axel Springerem, News Corp, „Financial Times”, grupą Le Monde i PRISA, Dotdash Meredith, „The Atlantic”, Vox Media i Schibsted. Jak podkreśla Press Gazette, w większości przypadków pieniądze pozostają tajemnicą, a publiczna jest tylko ogólna zasada: treść z atrybucją i linkiem.

Równolegle działa drugi mechanizm. Wydawcy, którzy nie chcą negocjować, blokują roboty i próbują wymusić stawkę. People Inc, wydawca magazynów branżowych, zablokował niemal wszystkie roboty AI poza OpenAI, z którym ma kontrakt, oraz Google, którego nie da się zablokować selektywnie, bo jedna firma używa tego samego robota do wyszukiwania i do funkcji AI.

Kiedy ludzie muszą płacić za treść, okazuje się, że naprawdę siadają do stołu, mówił inwestorom szef People Inc, Neil Vogel.

Druga strona tej samej ulicy

Indie są dobrym studium przypadku, bo oba modele działają tam obok siebie. W listopadzie 2024 roku agencja ANI pozwała OpenAI, zarzucając wykorzystanie materiałów bez zgody i przypisywanie ChatGPT wymyślonych tekstów. Sąd Najwyższy w Delhi odmówił na etapie zabezpieczenia zablokowania OpenAI, uznając, że praktyka prawdopodobnie mieści się w indyjskiej konstrukcji dozwolonego użytku. ANI odwołała się od tego postanowienia.

BCCL wybrało inną drogę i to jest sedno tej historii: licencja nie rozstrzyga sporu prawnego, tylko omija go komercyjnie. Dla wydawcy oznacza to przychód bez czekania na wyrok, ale także rezygnację z roszczeń, które mogą być warte wielokrotnie więcej. Dla OpenAI to sposób na pozyskanie legalnego dostępu do treści i argument w sporach o „fair use”: firma potrafi płacić, gdy tylko druga strona usiądzie do rozmowy.

Umowa BCCL z OpenAI nie jest więc tylko informacją o kolejnym partnerze. To sygnał, że na rynku wydawniczym wykształciły się dwie ścieżki o bardzo różnej sile przetargowej: licencja dla dużych i szybka blokada dla tych, którzy mają unikalną treść lokalną.

Komentarze 0

Źródła

3
  1. 01Times of India publisher partners with OpenAI, but financial terms remain undisclosedEN
  2. 02Cloudflare says bot blocking is fuelling publisher AI dealsEN
  3. 03News outlets urge a judge to sanction OpenAI in a high-stakes AI copyright fightEN

Wszystkie liczby i cytaty w tym tekście pochodzą z poniższych źródeł. Nie dopisujemy danych, których w źródłach nie ma.

Materiały zostały przygotowane przez zespół redakcyjny wspierane przez AI.

Anna Kaczmarek

Anna Kaczmarek

AI, modele i technologie

Anna Kaczmarek pisze o technologiach, AI i modelach oraz mediach i internecie, opierając się na dokumentacji, repozytoriach i danych źródłowych, a nie na komunikatach prasowych. Przy testach modeli sprawdza karty techniczne, parametry wejściowe i liczy wyniki na tych samych zbiorach, zamiast powtarzać liczby od producentów. Czeka na premiery API i aktualizacje wag, rozmawia z inżynierami oraz porównuje wersje modeli pod kątem kosztów i opóźnień. Prywatnie self-hostuje usługi i konfiguruje sieci domowe, więc do redakcji wnosi praktykę z własnego serwera. Nie publikuje zapowiedzi ani parametrów, których nie może odtworzyć na własnym środowisku.

Redakcja →

Komentarze

0
  1. Brak komentarzy — bądź pierwszy.

Dodaj komentarz

Komentarze są widoczne publicznie. Nie publikujemy wulgaryzmów, spamu i treści reklamowych.