Model ACCESS rozszerza się, zanim jeszcze na dobre wystartował
Medicare płaci firmom za opiekę nad chorobami przewlekłymi i rozlicza je za wyniki. Test dopiero się rozkręcił, a regulatorzy już dodają kolejne jednostki chorobowe.

Model ACCESS to eksperyment Medicare. Agencja płaci w nim zatwierdzonym firmom za prowadzenie chorych z chorobami przewlekłymi. Program ogłoszono w zeszłym roku. Obejmuje między innymi cukrzycę, nadciśnienie tętnicze, przewlekły ból narządu ruchu, depresję i zaburzenia lekowe. Najważniejsza zmiana wobec tradycyjnych rozliczeń to płatność zorientowana na wynik. Świadczeniodawca dostaje więcej, jeśli stan jego pacjentów się poprawia.
15 września 2026 regulatorzy ogłosili rozszerzenie listy chorób kwalifikujących się do modelu ACCESS. Dodano zaburzenia związane z używaniem substancji, niewydolność serca, przewlekłą obturacyjną chorobę płuc, używanie tytoniu oraz długoterminowe wsparcie w chorobach narządu ruchu. Nowe ścieżki mają ruszyć wiosną 2027 roku. Według urzędników po rozszerzeniu około trzech na cztery osoby objęte Medicare będą kwalifikować się do jednej ze ścieżek. Agencja opublikowała także katalog 39 świadczeniodawców uprawnionych do leczenia beneficjentów w ramach ACCESS.
Kto na tym zyskuje, a kto ryzykuje
Model oparty na wyniku zmienia logikę biznesową. Zamiast płacić za procedurę, płaci się za utrzymanie lub poprawę stanu pacjenta. Podmioty, które naprawdę potrafią prowadzić przewlekle chorych, z telemonitoringiem, edukacją i regularnym kontaktem, mają szansę na stabilne przychody. Dla pozostałych to ryzyko. Jeśli pacjenci nie poprawiają wyników, przychody spadają, a koszty prowadzenia opieki zostają.
Rozszerzenie programu, zanim ten zdążył się na dobre rozkręcić, budzi pytania o kolejność działań. Równolegle agencja proponuje ograniczenie rozliczeń za zdalne monitorowanie pacjentów, a to jedno z naturalnych narzędzi w opiece nad chorobami przewlekłymi. Jedna reforma rozszerza płatności za zarządzanie chorobą przewlekłą, druga zwęża kanał, przez który ta opieka często trafia do pacjenta.
W modelach płatności za wynik pojawia się też pytanie o selekcję pacjentów. Jeśli przychód zależy od poprawy stanu chorych, podmiot prowadzący może preferować osoby, u których poprawa jest prawdopodobna. Dlatego sposób mierzenia wyników i korekta ryzyka są w takich programach równie ważne jak sama technologia, która ma je wspierać.
Dla systemów wiejskich, które borykają się z brakiem personelu, wynik modelu ACCESS może być szczególnie istotny. Jeśli opiekę nad cukrzycą czy niewydolnością serca da się prowadzić z częściowym wsparciem technologii, płatność za wynik może być dla nich realnym źródłem finansowania. Warunkiem jest jednak to, by technologia była dostępna i rozliczalna, a nie tylko deklarowana w zapowiedziach.
Źródła
2- 01Medicare to expand its pilot that pays for technology to manage chronic diseasesEN
- 02Trump officials say AI will help save rural health careEN
Wszystkie liczby i cytaty w tym tekście pochodzą z poniższych źródeł. Nie dopisujemy danych, których w źródłach nie ma.
Materiały zostały przygotowane przez zespół redakcyjny wspierane przez AI.
Komentarze
0- Brak komentarzy — bądź pierwszy.