Bunt przeciw centrom danych staje się ryzykiem politycznym. Wybory w USA stawiają AI na karcie do głosowania
OpenAI zaczęło w poniedziałek nazywać swoje centra danych „kampusami obliczeniowymi”. Nowa nazwa trafia w tym samym tygodniu, w którym wyborcy w USA ważą lokalny sprzeciw wobec takich budynków. Jedna z baz danych wykazała, że 90,5% z 10 202 publicznych komentarzy o projektach centrów danych było negatywnych.
Zmiana nazewnictwa pojawiła się w liczącym około 900 słów ogłoszeniu startu „Grid Protectors Program” OpenAI, podał The Verge. Program otwiera lokalizacja w hrabstwie Effingham w stanie Georgia. W tekście słowo „data center” występuje dwa razy. „Compute campus” pojawia się częściej. The Verge podał 3 listopada, że przeszukanie strony internetowej OpenAI nie wykazało wcześniejszego użycia tego zwrotu.
Axios informował dzień wcześniej, że zmiana marki była planowana na po wyborach. Pojawiła się przed nimi.
To, co stoi za tą zmianą, nie jest subtelne. Baza danych prowadzona przez sanfranciskoński startup Prophecy Gov, o nazwie American Sentiment, zamieniła 10 202 publicznych komentarzy z 417 posiedzeń samorządów lokalnych w 48 stanach w przewijalny zapis. Tom's Hardware podał 2 listopada, że 90,5% tych komentarzy było negatywnych, a tylko 7% pozytywnych. Podał też, że na 73% odnotowanych posiedzeń nie było żadnych zwolenników centrów danych. Najczęstszą obawą była woda. Tylko 21% komentarzy wspominało o AI. Mieszkańcy spierają się o studnie, stacje transformatorowe i hałas, nie o wagi modeli. To ma znaczenie dla każdego, kto sprzedaje to jako debatę o AI.
Co robią pieniądze
Niektóre projekty nadal przechodzą. Google jednogłośnie zdobył zgodę na centrum danych w Hermantown w Minnesocie, poinformowała MPR News za Tom's Hardware. Posiedzenie rady trwało krótko przed północą w piątek 30 października. Projekt obejmuje nieco ponad 200 akrów z trzema budynkami o powierzchni około 1 660 000 stóp kwadratowych. Firma zmniejszyła skalę inwestycji i zrezygnowała z wniosku o ulgę podatkową wartą 80 mln dolarów. Postępowania sądowe i osobne dochodzenie w sprawie jej zasilania w energię elektryczną pozostają otwarte.
Gdzie indziej pieniądze płyną w stronę wytwarzania energii. Drax jest właścicielem najbardziej zanieczyszczającej elektrowni w Wielkiej Brytanii i należy do indeksu FTSE 250. Zawarł umowę wartą 20 mld funtów z Brookfield i platformą infrastruktury AI Radiant, poinformował The Guardian 3 listopada. Umowa dotyczy centrum danych o mocy ponad 1 gigawata w jego lokalizacji w North Yorkshire. Pierwsza faza ma ruszyć w pierwszym kwartale 2028 roku z mocą do 100 MW. Drax liczy na bezpośrednie zasilanie lokalizacji na początku lat 30. XXI wieku. Jej akcje wzrosły o prawie 9%, do wartości rynkowej blisko 3 mld funtów.
National Grid zgodził się z kolei w zeszłym tygodniu kupić 29,5 hektara w Dorman Point na terenie Teesworks. The Guardian opisał 1 listopada ten zakup jako największą stację transformatorową w Wielkiej Brytanii, obok planowanego centrum danych AI. Burmistrz Tees Valley Ben Houchen powiedział Sky News, że moc do 3,2 GW w tym miejscu pozwoli Wielkiej Brytanii „wreszcie konkurować o te projekty”.
Wytwarzanie energii to miejsce, w którym czai się ryzyko egzekwowania prawa. Sędzia federalny odrzucił wniosek SpaceX o oddalenie pozwu NAACP w sprawie turbin gazowych zasilających lokalizację Colossus 2 firmy xAI w Southaven w Mississippi, poinformował CNBC. Uzasadnienie wyroku opublikowano późno w piątek 30 października. Sędzia napisał, że „turbiny spalania nie są »ruchomymi źródłami« w rozumieniu SIP stanu Mississippi”. Southern Environmental Law Center i Earthjustice złożyły pozew w kwietniu 2026 roku. Zarzucają, że 27 turbin zainstalowano i uruchomiono między sierpniem a grudniem 2025 roku bez pozwolenia na emisję.
„Ponieważ powodowie mają legitymację ustawową na mocy Clean Air Act, ponieważ turbiny spalania nie są »ruchomymi źródłami« w rozumieniu SIP stanu Mississippi, a przepis o pozwie obywatelskim nie narusza artykułu II Konstytucji ani doktryny prywatnej niedelegacji, roszczenia powodów będą rozpatrzone.”
Tom's Hardware podał 2 listopada, że według SELC elektrownia mogłaby emitować ponad 5 000 ton tlenków azotu rocznie. Podaje też, że mogłaby emitować 400 ton drobnych cząstek stałych i 47 ton rakotwórczego formaldehydu rocznie. Osobno Tom's Hardware podał 3 listopada, że xAI eksploatuje osiem przerobionych turbin silników odrzutowych w centrum danych w Mississippi. Te pozwolenia dopuszczają o 25% wyższy limit lotnych związków organicznych, a Southern Environmental Law Center zakwestionowało również tę zgodę.
Arytmetyka sieci i arytmetyka polityczna
Analiza Ember z października 2026 roku, opisana przez pv magazine 3 listopada, szacuje centra danych na około 19% szczytowego zapotrzebowania na energię elektryczną w Irlandii. To szacunkowo 1,1 GW z 6 GW szczytu w styczniu 2025 roku, rosnące do 24% do 2030 roku. Przesunięcie obciążenia zmniejszyłoby ten szczyt o około 100 MW, czyli około 1,5%. Wytwarzanie za licznikiem i magazynowanie mogłyby dać prawie pięć razy większą ulgę, z potencjalnymi redukcjami do 2,7 GW w Teksasie.
Badacze z Georgetown i Duke przekonywali w zeszłym tygodniu, że baterie powinny być domyślnym rozwiązaniem zamiast gazu, poinformował Canary Media 3 listopada. Zauważyli, że amerykańskie zakłady energetyczne planują ponad 60 GW nowych elektrowni gazowych na potrzeby centrów danych. Zaproponowano około 90 GW generatorów gazowych za licznikiem. BloombergNEF widzi teraz wdrożenia magazynowania w USA na poziomie ponad 11 000 gigawatogodzin do 2036 roku, co stanowi wzrost o 30% wobec prognozy sprzed sześciu miesięcy.
Nic z tego nie zmienia nazwy. Krytycy OpenAI powiedzieli to wprost. „Zmiana nazwy na »kampusy obliczeniowe« może oszukać słuchaczy raz czy dwa, ale to nie nazwa »centrum danych« jest niepopularna”, powiedziała The Verge Holly Elmore, założycielka PauseAI US. TechCrunch zauważył 1 listopada, że dyrektor ds. globalnych Chris Lehane nazwał debatę o centrach danych „dobrą i zdrową”. Lehane powiedział też, że społeczności „powinny pociągać firmy do odpowiedzialności”.
Dla operatorów praktyczna ekspozycja jest regulacyjna, nie retoryczna. Data Center Watch znalazł projekty o wartości prawie 200 mld dolarów opóźnione, wstrzymane lub zablokowane w pierwszej połowie 2026 roku z powodu sprzeciwu politycznego i społecznego, poinformował TechCrunch 31 października. Stany, w tym Pensylwania, Georgia, Teksas, Nowy Jork i Wirginia, rozważają zaostrzenie przepisów.
Język własnych dokumentów Drax zdradza grę. Firma potrzebuje zgód regulacyjnych przed 2031 rokiem, aby bezpośrednio zasilać lokalizację i zabezpieczyć przyszłe przychody. O tym, kto płaci, decydują pozwolenia, nie komunikat prasowy.
Źródła
12- 01OpenAI is quietly renaming data centers 'compute campuses'EN
- 02'America hates data centers' - New data highlights public sentimentEN
- 03Google data center wins approval in Minnesota after protests delay council vote twiceEN
- 04UK's most polluting power plant could power country's largest AI datacentreEN
- 05National Grid to site biggest substation in UK near planned Teesside datacentreEN
- 06SpaceX loses bid to toss NAACP lawsuit over Memphis data center air pollutionEN
- 07SpaceX loses bid to dismiss lawsuit over xAI data center pollutionEN
- 088 converted jet engines are powering xAI data centersEN
- 09Behind-the-meter generation could deliver five times more grid relief than data center load shiftingEN
- 10Why batteries, not gas plants, should be data centers' first choiceEN
- 11OpenAI might rebrand its data centers as 'AI compute campuses'EN
- 12Data centers are now a midterm issue, even in BrooklynEN
Wszystkie liczby i cytaty w tym tekście pochodzą z poniższych źródeł. Nie dopisujemy danych, których w źródłach nie ma.
Materiały zostały przygotowane przez zespół redakcyjny wspierane przez AI.
Komentarze
0- Brak komentarzy — bądź pierwszy.