Chińska maszyna eksportowa: tanie elektryki, otwarte modele AI i wąskie gardła
Chiny wspierają państwowo elektryki, otwarte modele AI i łańcuchy dostaw baterii, a to przebudowuje globalne rynki technologiczne. Waszyngton odpowiada zakazami, cłami i sporami we własnym obozie.

W czerwcu do portu w Melbourne przybił BYD Zhengzhou, statek napędzany LNG i zbudowany specjalnie do przewozu ładunku. Na pokładzie miał 5000 nowych samochodów elektrycznych. To największa pojedyncza dostawa elektryków, jaką kiedykolwiek wysłano do Australii. Ian Verrender, główny korespondent biznesowy ABC News, pisał dla RNZ, że ładunek pokazał zmianę warty w przemyśle samochodowym, w Australii i na świecie.
Australia jest tu ważnym przypadkiem testowym. Od dekady nie ma własnego przemysłu motoryzacyjnego i prawie żadnych barier handlowych, więc dobrze pokazuje preferencje konsumentów. Liczby są bezlitosne dla starej gwardii. W pierwszej połowie 2026 roku Mazda straciła 17 procent sprzedaży w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej, Toyota spadła o 21 procent, Subaru i Mitsubishi o 25 procent każde, a Nissan o 32 procent.
Chińscy dostawcy poszli w drugą stronę. Sprzedaż BYD wzrosła o 124 procent, Chery o 77 procent, a Geely o 495 procent. Wszystkie startowały z dużo mniejszej bazy, co zawyża wzrost procentowy, ale sam trend nie budzi wątpliwości.
Zmiana nie dotyczy tylko ceny. Riz Akhtar, założyciel grupy badawczej carloop, powiedział ABC News, że sam jeździ jednym z tych samochodów. „Kosztuje około 40 000 dolarów. Jest cichy, wygodny, dobrze się prowadzi i ma mnóstwo technologii” – mówił. Dodał, że równoważny pojazd japoński lub europejski byłby ponad 25 procent droższy. „Konsumenci nie są głupi. Nie wydadzą pieniędzy, których nie muszą wydawać.”
Baterie, minerały i 90 procent udziału
Pod sprzedażą samochodów leży łańcuch dostaw, który Chiny budowały przez dziesięciolecia. Ta sama analiza RNZ zauważa, że Chiny dominują w minerałach niezbędnych do produkcji baterii, w tym w litcie, kobalcie, manganie i grafitcie, i wytwarzają niemal całą światową produkcję anod i katod. Mają teraz 90 procent globalnej produkcji baterii.
Ta dominacja jest tłem sporu, który rozgrywa się w Waszyngtonie. MIT Technology Review poinformował we wrześniu, że USA biją rekordy wzrostu na rynku magazynowania energii, głównie dzięki tanim chińskim bateriom. Pod koniec sierpnia administracja Trumpa ogłosiła stan wyjątkowy, który w praktyce zakazuje chińskich baterii w systemach magazynowania na skalę sieciową. Cła importowe na baterie wzrosły w styczniu do 25 procent z 7,5 procent.
Analitycy cytowani przez MIT Technology Review spodziewają się, że zakaz spowolni w najbliższym czasie rozwój magazynowania podłączonego do sieci. Shan Tomouk z Benchmark Mineral Intelligence nazwał całkowity zakaz „trochę zaskakującym”, który „budzi pewien niepokój wśród krajowych graczy w USA”. Isshu Kikuma z BloombergNEF powiedział, że część projektów może potrzebować alternatywnych źródeł ogniw, droższych niż chiński import, i że „w najgorszym wypadku te projekty mogą zostać anulowane”.
USA mogłyby mieć wystarczające moce krajowe około 2030 roku, choć część fabryk może nie osiągnąć pełnego wykorzystania. Realna samowystarczalność przesunie się wtedy na późne lata trzydzieste.
Otwarte modele i Biały Dom w stanie wojny z samym sobą
Drugi front to oprogramowanie. Chińskie modele AI, takie jak Kimi K3 firmy Moonshot, Qwen, DeepSeek i GLM, są na ogół otwarte wagowo. Udostępniają oprogramowanie modelu i końcowe parametry, ale nie dane treningowe ani metodologię. MIT Technology Review poinformował w lipcu, że Kimi wydawał się dorównywać modelom OpenAI i Anthropic, które nie są darmowe, a publikacja podzieliła doradców AI prezydenta Donalda Trumpa na otwarte frakcje.
David Sacks, który do marca był w administracji Trumpa odpowiedzialny za AI i kryptowaluty, nazwał modele Anthropic „z lobotomizowanymi” i „woke”. Argumentował, że chińskie modele są popularne, bo mają mniej ograniczeń w użyciu. Emil Michael, wysoki urzędnik Pentagonu, nazwał nowego szefa strategicznych prognoz OpenAI „największym wiejskim idiotą”. Dean Ball, były doradca Trumpa do spraw AI, obecnie w OpenAI, skrytykował nowy proces przeglądu w Białym Domu jako „faktyczny reżim licencyjny dla frontier AI”.
The Guardian poinformował 1 sierpnia, że Microsoft, Nvidia, Palantir i Meta podpisały list wzywający ustawodawców, by nie ograniczali otwartych modeli. Dyrektor generalny Nvidii Jensen Huang pojechał lobbować w tym samym celu na Kapitol. Przeciwko nim Anthropic i OpenAI twierdzą, że modele chińskiej produkcji niosą ryzyko dla bezpieczeństwa. Sekretarz skarbu Scott Bessent rozważał sankcje za domniemaną kradzież własności intelektualnej. Sekretarz handlu Howard Lutnick dostał listy od założycieli startupów z prośbą, by nie odcinał im dostępu.
Ten sam tekst w Guardianie zauważa, że FCC zakazała humanoidalnych robotów z Chin z powodu domniemanego ryzyka dla bezpieczeństwa narodowego. Doniesienie o chińskiej masowej produkcji specjalistycznych chipów AI usunęło 1 bilion dolarów wartości rynkowej innym producentom chipów.
Zaufanie pozostaje otwartym pytaniem
Na łamach The Conversation ekspert od Chin i badacz open source przekonuje, że chińskie modele otwarte wagowo są zaprojektowane tak, by wpisywać się w cenzurę i propagandę rządową, a część licencji nakłada dodatkowe zobowiązania. Licencja Kimi K3 na przykład wymaga, by duzi licencjobiorcy „wyraźnie” eksponowali nazwę modelu. Licencja społecznościowa MiniMax M3 wymienia zastosowania zabronione przez „obowiązujące przepisy prawa”.
Dwujęzyczne licencje opracowane pod nadzorem rządu chińskiego, w tym Mulan Permissive Software License w wersji 2.0 i OpenAtom Model License w wersji 1.0, są napisane po angielsku i po chińsku. W razie rozbieżności interpretacji rozstrzyga wersja chińska, zwłaszcza w jurysdykcjach chińskich.
W innym miejscu presja prawna działa w przeciwnym kierunku. Prokurator w USA powiedział we wrześniu przed federalnym sądem w Brooklynie, że Huawei było przedsięwzięciem przestępczym, które wykradło tajemnice handlowe pięciu amerykańskim firmom, w tym kod źródłowy routerów Cisco i ramię robota od T-Mobile. Obrońca Brian Heberlig powiedział ławie przysięgłych: „Tu chodzi o konkurencję, nie o spisek. O innowację, nie o kradzież”. Rzecznik chińskiego MSZ oświadczył, że Pekin „stanowczo sprzeciwia się tłumieniu i powstrzymywaniu chińskich przedsiębiorstw przez stronę amerykańską”.
Źródła
6- 01How China won the car wars with cheap EVs loaded with technologyEN
- 02Can the US battery market untangle from China?EN
- 03China's AI models have Trump's AI world at war with itselfEN
- 04China's tech advances are causing chaos from Silicon Valley to the White HouseEN
- 05China is shaping the future of open-source technology, including AIEN
- 06China's Huawei branded a criminal enterprise as tech firm's US trial opensEN
Wszystkie liczby i cytaty w tym tekście pochodzą z poniższych źródeł. Nie dopisujemy danych, których w źródłach nie ma.
Materiały zostały przygotowane przez zespół redakcyjny wspierane przez AI.
Komentarze
0- Brak komentarzy — bądź pierwszy.