Ciepło odpadowe centrów danych mierzalnie podnosi temperaturę osiedli
Pomiary przy czterech obiektach w Arizonie pokazały o 0,7-0,9 stopnia Celsjusza więcej po zawietrznej stronie. Symulacje mówią o 2,5-5 stopniach, a przepisy o wykorzystaniu ciepła są w UE wciąż łagodne.

Spór o centra danych dla sztucznej inteligencji dotyczy zwykle prądu, wody i terenu. Coraz częściej dochodzi do tego czwarty element: ciepło, które takie obiekty oddają do otoczenia. Jak opisuje heise online, powołując się na analizy agencji Bloomberga, pierwsze badania sugerują, że nagromadzenie wielkich mocy obliczeniowych mierzalnie ogrzewa sąsiednie osiedla.
Najkonkretniejszy pomiar pochodzi z pracy zespołu geografa Davida Sailora z Arizona State University. Badacze jeździli z czujnikami samochodowymi wokół czterech centrów danych pod Phoenix, w tym dużej instalacji operatora CyrusOne. Po zawietrznej stronie obiektów temperatura była średnio o 0,7-0,9 stopnia wyższa. Różnicę rejestrowano od około 90 metrów do pół kilometra. Autorzy sami zastrzegają, że próba jest mała i trudna do uogólnienia: cztery lokalizacje i trzy dni pomiarowe.
Większe efekty dają symulacje firmy doradczej EOLIOS, której klientami są głównie firmy europejskie. Centrum danych o mocach 50-100 MW mogłoby przy określonych warunkach wiatrowych podnieść temperaturę o 2,5-5 stopni w promieniu do 150 metrów. To wartości modelowane, więc nieporównywalne wprost z pomiarami. Przy obiektach liczonych w gigawatach skala problemu może być jednak znacznie większa.
Ile ciepła zostaje w okolicy
Według wyliczeń Bloomberga jedno centrum danych pobierające ponad 50 MW wytwarza ilość ciepła odpowiadającą zapotrzebowaniu około 54 tysięcy gospodarstw domowych. Praktycznie cała energia elektryczna zamienia się w końcu w ciepło odpadowe. Do tego dochodzi koncentracja: jak podaje obserwator rynku DC Byte, 41 procent amerykańskich centrów danych stoi w skupiskach co najmniej trzech obiektów w promieniu kilometra.
Włoski portal CorCom pisze o równoległym trendzie po stronie zasilania. Racki o mocach megawatowych wymuszają przejście na układy prądu stałego, które ograniczają straty i mają pozwolić dojść do 98 procent sprawności. Kluczowe staną się transformatory ze stanem stałym. Autor tekstu, współzałożyciel SolarEdge Meir Adest, przytacza prognozę ponad 100 GW nowych mocy centrów danych dla AI na świecie w latach 2026-2030.
Kto już reguluje, kto dopiero pyta
W wykorzystaniu ciepła odpadowego Niemcy i Francja wyprzedzają Stany Zjednoczone: oba kraje nakazują operatorom przekazywanie ciepła odbiorcom publicznym i prywatnym. Unia Europejska wymaga na razie mniej. Powyżej jednego megawata mocy trzeba tylko sprawdzić, czy odzysk ciepła jest w ogóle wykonalny. W USA porównywalnych przepisów praktycznie nie ma.
Przykłady użycia już istnieją. Siedziba Amazona w Seattle jest ogrzewana ciepłem z sąsiedniego centrum danych. Fińskie centrum Microsoftu, które ma ruszyć w 2027 roku, mogłoby po pełnej rozbudowie pokryć około 40 procent zapotrzebowania na ciepło 250 tysięcy gospodarstw i firm w regionie. W samych Niemczech w nagły boom nowych centrów AI ma popłynąć ponad 25 miliardów euro.
Samorządy przestają się spieszyć
Presja lokalna przekłada się na przepisy. Jak podaje Data Center Dynamics, 18 września rada hrabstwa Loudoun w Wirginii, serca branży, gdzie stoją setki obiektów o łącznej mocy liczonej w gigawatach, przegłosowała 7 do 1 dwunastomiesięczne wstrzymanie przyjmowania nowych wniosków o budowę. Wniosek przeforsowała Juli E. Briskman, mówiąc o „oddechu” potrzebnym na przegląd regulacji; Kristen Umstattd była przeciw, Caleb Kershner wstrzymał się od głosu. Stały zakaz uznano za niezgodny z prawem stanu Wirginia. Personel hrabstwa ma wrócić do rady 20 października z formalną uchwałą o wstrzymaniu.
Źródła
3- 01heise: KI-Rechenzentren – Abwärme heizt angrenzende Wohngebiete aufDE
- 02CorCom: Data center ed energia, l'AI riscrive le regoleIT
- 03Data Center Dynamics: Loudoun County votes to pause new applicationsEN
Wszystkie liczby i cytaty w tym tekście pochodzą z poniższych źródeł. Nie dopisujemy danych, których w źródłach nie ma.
Materiały zostały przygotowane przez zespół redakcyjny wspierane przez AI.
Komentarze
0- Brak komentarzy — bądź pierwszy.