Przejdź do treści
Czas na świecieEU--:--UK--:--USA--:--CN--:--PLDEFRIT中文EN

portal o AI i technologiiwydarzenia · analizy · wywiady · tło techniczne

Szukaj
NA ŻYWO
›

Genius Sports stawia na dane jako nową klasę aktywów w sporcie, gdy prawa medialne tanieją

Mark Locke, prezes Genius Sports, powiedział SportsPro, że dane, usługi cyfrowe i bezpośrednie relacje z kibicami stają się nową klasą aktywów w sporcie. Prawa medialne spadają, więc ligi szukają nowych źródeł przychodu.

SportAnalizaPiotr WróblewskiOpublikowano: 28 września 20264 min czytaniaŹródła 5
Genius Sports stawia na dane jako nową klasę aktywów w sporcie, gdy prawa medialne tanieją

17 września SportsPro opublikował wywiad z Markiem Locke'iem, prezesem Genius Sports. Locke przedstawił w nim plan uczynienia firmy "systemem operacyjnym" dla branży sportowej. Logika jest taka: prawa medialne nie rosną wystarczająco szybko dla wszystkich, więc ligi i kluby muszą sprzedawać dane i bezpośrednie relacje z kibicami.

Locke powiedział SportsPro, że Genius zarabia dziś około 60 procent przychodów na zakładach bukmacherskich, a 40 procent na mediach. Spodziewa się, że ten podział odwróci się "w niedalekiej przyszłości". Zmianę przedstawił jako nieuniknioną, nie jako okazję. "Konsumpcja odchodzi od telewizji" powiedział i nazwał to "absolutnie sejsmiczną, fundamentalną i niezwykle szybką zmianą". Najciekawsze są liczby stojące za tym twierdzeniem. Opisują firmę, która przez lata budowała kanały dla rynków zakładów na żywo, a teraz chce sprzedawać tę samą infrastrukturę ligom i klubom jako szerszą warstwę operacyjną. Genius twierdzi, że analizuje ponad 240 000 wydarzeń sportowych rocznie i prowadzi platformę danych i sztucznej inteligencji o nazwie GeniusIQ. Platforma zamienia śledzenie zawodników, sędziów i piłki za pomocą wizji komputerowej w coś, co firma nazywa cyfrowym bliźniakiem wydarzenia na żywo. To zasila narzędzia sędziowskie, takie jak półautomatyczna technologia spalonego, oraz analitykę wyników dla klubów i lig.

Jeśli brzmi to jak zbyt dużo technologii jak na dostawcę danych bukmacherskich, o to właśnie chodzi. Locke przekonuje, że aktywem nie jest sam przekaz danych, ale zdolność do ciągłego tworzenia z niego produktów. "Działamy w biznesie monetyzowania kibiców sportowych w całym ekosystemie" powiedział i dodał, że ligi "nie są firmami technologicznymi" i będą potrzebować partnerów do zbudowania warstwy bezpośredniego kontaktu z kibicem.

Nie każdego to przekona. Genius wyrósł z branży bukmacherskiej i zakłady pozostają jego największą linią przychodową. Firma przekonuje, że te same kanały danych, które wyceniają rynki zakładów na żywo, mogą też obsługiwać analitykę, sędziowanie i zaangażowanie kibiców. W tym ujęciu spadający rynek praw nie musi oznaczać spadających przychodów dla wszystkich.

Co mówi reszta branży

Genius nie jest jedyny w traktowaniu danych sportowych jako produktu, a nie efektu ubocznego. Z materiałów wynika szerszy ruch w całej branży, od platform analitycznych po śledzenie zawodników, choć większość ostatnich publikacji jest albo starsza, albo poboczna.

  • Genius twierdzi, że przetwarza ponad 240 000 wydarzeń sportowych rocznie za pomocą wizji komputerowej (SportsPro, 17 września).
  • Firma podaje dziś podział przychodów 60/40 na rzecz zakładów względem mediów, przy czym media mają rosnąć (SportsPro, 17 września).
  • Ostatnie nagłówki wskazują, że dane ze strzelectwa trafiły do scentralizowanej platformy analitycznej koszykówki w Hiszpanii (Bioengineer.org, 26 września), choć ta historia jest poza zweryfikowanymi źródłami tego materiału.

Ten ostatni punkt warto zaznaczyć tylko jako kontekst. Materiał nie zawiera źródłowego raportu, więc nie można go tu traktować jako zweryfikowanego faktu. Materiał potwierdza natomiast szerszy trend: organizacje sportowe szukają przychodów, które nie zależą wyłącznie od sprzedaży pakietów telewizyjnych kurczącej się widowni linearnej.

Niewygodna część

W argumencie Locke'a tkwi napięcie. Genius przedstawia dane i usługi cyfrowe jako sposób na zastąpienie spadających praw medialnych. Te usługi zależą jednak od tego samego, co czyniło telewizję wartościową: od wyłącznego dostępu do wydarzeń na żywo i do kibiców, którzy je oglądają. Jeśli kibice odchodzą od sportu na żywo, sprzedaż bezpośredniej monetyzacji staje się trudniejsza, nie łatwiejsza.

Locke to przyznał. "Młodsi, cyfrowi konsumenci są mniej zainteresowani oglądaniem wydarzeń na żywo niż poprzednie pokolenia" powiedział i dodał, że "rzadziej oglądają telewizję linearną, nie mówiąc już o płaceniu za nią". To problem, na który firma próbuje sprzedać rozwiązanie.

Druga komplikacja jest regulacyjna i wizerunkowa. Podstawowym biznesem Genius są dane bukmacherskie, obszar przyciągający uwagę regulatorów na każdym rynku, na którym firma działa. Wejście w technologię sędziowania i analitykę kibiców zbliża ją do strony integralności sportu, gdzie konflikty interesów są traktowane poważnie. Locke nie odniósł się do tego w wywiadzie.

Odniósł się natomiast do skali. Genius zatrudnia ponad 2 600 osób i przeszedł długą drogę od założenia w 2001 roku, gdy działał nad hałaśliwą drukarnią w Southwark. Ten szczegół pochodzi z wywiadu SportsPro i przypomina, że firma sprzedaje dane sportowi od ćwierć wieku. Otwarte pozostaje pytanie, czy kolejne ćwierć wieku upłynie równie gładko. Locke zakłada, że ligi nadal będą potrzebować partnerów technologicznych, gdy opłaty za prawa się spłaszczą, i że wygra partner z największą ilością danych. Alternatywna lektura jest taka, że opisuje rynek, na którym pieniędzy ubywa wszystkim, w tym firmom sprzedającym narzędzia do radzenia sobie z tym.

Komentarze 0

Źródła

5
  1. 01'Digitisation is the new asset class': Genius Sports CEO on how media fragmentation is transforming sport's monetisation modelEN
  2. 02Council backed Devon AI datacentre before it went public, Guardian reportsEN
  3. 03The blue-collar AI job market is booming. Will data center backlash make it go bust?EN
  4. 04New Jersey fines data center $1.1M after drone pics expose 62 gas generatorsEN
  5. 05South Africa joins the global resistance against American data centersEN

Wszystkie liczby i cytaty w tym tekście pochodzą z poniższych źródeł. Nie dopisujemy danych, których w źródłach nie ma.

Materiały zostały przygotowane przez zespół redakcyjny wspierane przez AI.

Piotr Wróblewski

Piotr Wróblewski

Sport, motoryzacja i podróże

Piotr Wróblewski pisze o sporcie, motoryzacji i podróżach, opierając się na danych z protokołów zawodów, wyników na żywo i komunikatów organizatorów, a nie na doniesieniach z drugiej ręki. Przy tabelach ligowych sprawdza bilans bramek, terminy meczów i korekty po weryfikacji wideo, zanim cokolwiek trafi do tekstu. W sportowej części czeka na składy sędziowskie, porównuje statystyki kierowców i rozmawia z działaczami klubowymi przed kolejką. Po godzinach śledzi statystyki ligowe, sędziowanie wideo i sam gra w amatorskiej koszykówce, co przekłada się na jego dystans do liczb. Nie publikuje danych bez potwierdzenia w oficjalnym źródle.

Redakcja →

Komentarze

0
  1. Brak komentarzy — bądź pierwszy.

Dodaj komentarz

Komentarze są widoczne publicznie. Nie publikujemy wulgaryzmów, spamu i treści reklamowych.