Przejdź do treści
Czas na świecieEU--:--UK--:--USA--:--CN--:--PLDEFRIT中文EN

portal o AI i technologiiwydarzenia · analizy · wywiady · tło techniczne

Szukaj
NA ŻYWO
›

Ceny energii wypychają przemysł z Europy: Playmobil kończy produkcję w Niemczech, sprzedaż pomp ciepła rośnie

Playmobil zakończył produkcję figurek w zakładzie w Dietenhofen w Bawarii. Zagrożonych jest około 350 miejsc pracy, bo wysokie ceny energii wypychają produkcję z Niemiec. W tym samym kwartale sprzedaż pomp ciepła w 11 krajach europejskich wzrosła o 17 procent rok do roku.

GospodarkaAnalizaEwa NowickaOpublikowano: 28 września 20267 min czytaniaŹródła 3
Ceny energii wypychają przemysł z Europy: Playmobil kończy produkcję w Niemczech, sprzedaż pomp ciepła rośnie

Ostatnia zmiana w fabryce Playmobil w Dietenhofen w Bawarii zakończyła się w tym tygodniu. Brussels Signal podał 24 czerwca, że pozostali pracownicy poszli na płatne urlopy przed oficjalnym zamknięciem zakładu pod koniec czerwca. Zagrożonych jest około 350 miejsc pracy. Zakład specjalizował się w produkcji plastikowych figurek.

Grupa Horst Brandstätter, właściciel Playmobil, potwierdziła, że produkcja zostanie skonsolidowana w istniejących zakładach na Malcie i w Czechach. Firma wskazała gwałtownie rosnące koszty produkcji w Niemczech jako czynnik decydujący. Wymieniła wprost wysokie ceny energii, a obok nich wysokie płace i dodatkowe koszty pracy. Związki zawodowe nazwały tę decyzję katastrofą dla regionu. Organizacje biznesowe mówią o kolejnym przykładzie przenoszenia działalności przez średniej wielkości przedsiębiorstwo. Funkcje administracyjne i logistyczne zostaną w Niemczech, ale same figurki Playmobil będą teraz powstawać w całości poza krajem, który je stworzył.

Problem kosztów w Niemczech jest strukturalny, nie sezonowy.

Brussels Signal zauważa, że ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych w Niemczech należą do najwyższych na świecie. Są obecnie piąte najdroższe globalnie i drugie najwyższe wśród głównych krajów przemysłowych. Procesy energochłonne są szczególnie narażone od kryzysu energetycznego z 2022 roku, mimo częściowych programów pomocowych rządu. Zamknięcie następuje w czasie, gdy niemiecki przemysł wciąż ostrzega przed strukturalnymi problemami konkurencyjności. Wysokie koszty energii biorą się z szybkiego odchodzenia kraju od energii jądrowej i węglowej bez wystarczających alternatyw dla obciążenia podstawowego. Do tego dochodzi biurokracja i presja płacowa. To wszystko przyspiesza to, co część ekonomistów nazywa pełzającą deindustrializacją. Zarząd Playmobil dał jasno do zrozumienia, że otoczenie kosztowe w Niemczech stało się nie do utrzymania dla pracochłonnego wtryskowego formowania plastiku. Firma borykała się też w ostatnich latach ze spadającą sprzedażą i presją finansową, ale wyraźne wskazanie cen energii wpisuje decyzję wprost w szerszą debatę o europejskiej polityce przemysłowej.

Pompy ciepła: odpowiedź po stronie popytu.

Sprzedaż pomp ciepła dla gospodarstw domowych wzrosła o 17 procent rok do roku w 11 krajach europejskich w pierwszym kwartale 2026 roku. Tak podało Europejskie Stowarzyszenie Pomp Ciepła (EHPA). Od stycznia do marca sprzedano około 575 000 urządzeń, wobec 494 000 w tym samym okresie 2025 roku. Francja, Niemcy i Polska odnotowały średnio 25 procent wzrostu w kwartale. Krajowi eksperci wskazywali rosnące ceny energii i obawy o bezpieczeństwo dostaw jako główne czynniki. Według EHPA efekty te były szczególnie widoczne od marca. Iran zamknął Cieśninę Ormuz 2 marca, co gwałtownie podniosło ceny gazu i ropy w całej Europie. Ogólną średnią zaniżyła Austria, gdzie sprzedaż spadła o 30 procent z powodu braku dopłat rządowych. Ta rozbieżność ma znaczenie dla każdego, kto czyta nagłówek o 17 procentach jako jednolity trend. Na adopcję wpływa wsparcie polityczne, nie tylko sygnały cenowe.

"Gdyby wasz serwis streamingowy podwoił cenę, a potem zablokował filmy, znaleźlibyście lepszy," powiedział Paul Kenny, dyrektor generalny EHPA. "Konsumenci zrozumieli, że pompy ciepła są rozwiązaniem, gdy ceny i dostawy gazu i ropy są niestabilne."

Kenny powiedział, że Komisja Europejska przedstawiła kroki wspierające adopcję pomp ciepła w swoim planie kryzysowym. Chodzi o obniżki VAT i podatków oraz programy leasingu socjalnego dla gospodarstw o niższych dochodach. Wezwał rządy UE do szybkiego wdrożenia tych środków. Badania opublikowane w 2024 roku wykazały, że połączenie pompy ciepła i fotowoltaiki staje się tańsze niż ogrzewanie gazowe w ciągu 11 do 14 lat. Powietrzne pompy ciepła należą do najtańszych opcji ogrzewania domów, z panelami słonecznymi lub bez. W Niemczech nastroje społeczne i polityczne wokół polityki pomp ciepła pozostają zmienne, mimo szerokiego poparcia dla samej technologii.

Rynek amerykański pokazuje tę samą presję, ale inny mechanizm.

Za Atlantykiem ceny w największym amerykańskim hurtowym rynku energii prawie się podwoiły w ciągu ostatniego roku. The Register podał 15 maja, że głównym czynnikiem jest popyt ze strony centrów danych. PJM Interconnection obsługuje całość lub część 13 stanów i Dystrykt Kolumbii, w tym północną Wirginię, gdzie znajduje się najgęstsze skupisko centrów danych na świecie. Monitoring Analytics, oficjalny monitor rynku PJM, w raporcie o stanie rynku za pierwszy kwartał 2026 roku podał, że całkowity koszt megawatogodziny energii hurtowej wzrósł z 77,78 dolara w pierwszych trzech miesiącach 2025 roku do 136,53 dolara w tym samym okresie tego roku. To wzrost o 75,5 procent rok do roku. Raport wskazał wzrost obciążenia ze strony centrów danych jako główny powód obecnych i oczekiwanych warunków rynku mocy. Wymienił całkowity prognozowany wzrost obciążenia, napiętą równowagę podaży i popytu oraz wysokie ceny. Dodano, że gdyby nie wzrost centrów danych, zarówno rzeczywisty, jak i prognozowany, rynek mocy nie doświadczyłby tak napiętych warunków podaży i popytu.

Monitoring Analytics ostrzegł też, że wpływ cen na odbiorców jest bardzo duży i nieodwracalny. W krótkim terminie będzie jeszcze większy, jeśli problemy związane z obciążeniem centrów danych nie zostaną rozwiązane w odpowiednim czasie. Na podstawie obecnych dowodów raport nie oczekuje szybkiego rozwiązania. PJM powiedział The Register, że współpracuje ze stanami i spółkami członkowskimi nad ograniczeniem skutków dla konsumentów na wielu frontach. Chodzi o przedłużenie limitów rynkowych wprowadzonych od aukcji na lata 2025/2026, zatwierdzenie wielu projektów rozbudowy sieci przesyłowej będących w przygotowaniu oraz reformę zasad hurtowego rynku energii elektrycznej. Monitoring Analytics nie odpowiedział na pytania.

Co łączy obie historie.

Playmobil i PJM wyglądają na niepowiązane historie: bawarska fabryka zabawek i amerykańska sieć regionalna. Nie są. Obie pokazują, że koszty energii stają się decyzją lokalizacyjną, zarówno dla pracochłonnej linii wtryskowej, jak i dla kampusu centrów danych. Różnica polega na tym, kto ponosi koszt. W Niemczech firma przenosi produkcję na Maltę i do Czech, a pracownicy w Dietenhofen ponoszą tego skutki. W PJM Monitoring Analytics twierdzi, że inni odbiorcy, czy to gospodarstwa domowe, firmy czy przemysł, nie powinni być traktowani jako darmowe źródło ubezpieczenia, zabezpieczenia ani finansowania centrów danych. A jednak właśnie to robi większość propozycji związanych z aukcją awaryjną. Preferowanym rozwiązaniem nadzorcy jest wymóg, by centra danych zapewniały sobie własną energię, z szybką ścieżką przyłączenia dla takich projektów. W przeciwnym razie obowiązywałaby kolejka, która podłączałaby centra danych tylko wtedy, gdy istnieją wystarczające moce, by je obsłużyć. PJM planuje jednorazową aukcję awaryjną na wniosek administracji Trumpa i gubernatorów obsługiwanych stanów, ale Monitoring Analytics nie jest przekonany do proponowanej struktury.

Presja polityczna w samej Europie rośnie równolegle. Financial Times podał 25 września, że Bruksela ostrzegła stolice, by zajęły się kryzysem energetycznym, bo inaczej do władzy dojdzie skrajna prawica. Reuters podał 23 września, że kraje UE popierają zmiany na rynku uprawnień do emisji, by ograniczyć skoki cen. To nagłówki kontekstowe, nie fakty, na których opiera się ta analiza. Pokazują jednak to samo ograniczenie: rządy próbują utrzymać przemysł, nie pozwalając, by rachunki za energię rosły dalej.

Liczby, na które warto patrzeć.

  • Około 350 miejsc pracy zagrożonych w zakładzie Playmobil w Dietenhofen, według Brussels Signal.
  • Ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych w Niemczech: piąte najdroższe globalnie, drugie najwyższe wśród głównych krajów przemysłowych, według Brussels Signal.
  • 575 000 sprzedanych pomp ciepła dla gospodarstw domowych w 11 krajach europejskich w pierwszym kwartale 2026 roku, wobec 494 000 rok wcześniej, według EHPA.
  • Francja, Niemcy i Polska odnotowały średnio 25 procent wzrostu sprzedaży pomp ciepła; Austria spadła o 30 procent bez dopłat.
  • Energia hurtowa w PJM: z 77,78 dolara za MWh w pierwszym kwartale 2025 roku do 136,53 dolara w pierwszym kwartale 2026 roku, wzrost o 75,5 procent, według Monitoring Analytics.

Przypadek Playmobil jest niewielki pod względem zatrudnienia, ale symbolicznie obciążony. Marka od dawna reklamowana jako Made in Germany nie produkuje tam już żadnych figurek. Liczby dotyczące pomp ciepła pokazują, że wysokie ceny paliw kopalnych zmieniają zachowania, ale nierówno i z opóźnieniem politycznym. Liczby z PJM pokazują, że nawet na rynku z obfitym potencjałem wytwórczym jedna nowa kategoria odbioru może podnieść ceny o 75 procent w ciągu roku.

Żadne z trzech źródeł nie podaje kosztu alternatywy. Brussels Signal nie kwantyfikuje dopłat, które utrzymałyby Dietenhofen przy życiu. EHPA nie modeluje, jak wyglądałaby sprzedaż pomp ciepła bez marcowego szoku cenowego. Monitoring Analytics nie podaje liczby dla transferu bogactwa, który jego zdaniem stworzyłaby aukcja awaryjna. W tych lukach rozegra się kolejna runda relacji i kolejna runda sporu politycznego.

Komentarze 0

Źródła

3
  1. 01High energy prices force Playmobil to end production in GermanyEN
  2. 02Heat pump sales rise 17% across Europe in Q1 as energy prices surgeEN
  3. 03Datacenters slurping juice help drive 75% jump in PJM power pricesEN

Wszystkie liczby i cytaty w tym tekście pochodzą z poniższych źródeł. Nie dopisujemy danych, których w źródłach nie ma.

Materiały zostały przygotowane przez zespół redakcyjny wspierane przez AI.

Ewa Nowicka

Ewa Nowicka

Gospodarka, biznes i świat

Ewa Nowicka pisze dla FLASH24 o biznesie, świecie i gospodarce, opierając się na danych GUS, Eurostatu i sprawozdaniach finansowych, a nie na komunikatach PR. W swojej pracy sprawdza zgodność raportów kwartalnych z wpisami w KRS i porównuje liczby z kilku niezależnych źródeł. Rozmawia z analitykami i przedsiębiorcami, a w kalendarzu pilnuje terminów publikacji wyników spółek technologicznych. Prywatnie interesuje się rachunkowością spółek technologicznych, co pozwala jej wyłapywać nieścisłości w bilansach, oraz jeździ rowerem cargo. Nie publikuje informacji, których nie potwierdzi w co najmniej dwóch dokumentach.

Redakcja →

Komentarze

0
  1. Brak komentarzy — bądź pierwszy.

Dodaj komentarz

Komentarze są widoczne publicznie. Nie publikujemy wulgaryzmów, spamu i treści reklamowych.