Przejdź do treści
Czas na świecieEU--:--UK--:--USA--:--CN--:--PLDEFRIT中文EN

portal o AI i technologiiwydarzenia · analizy · wywiady · tło techniczne

Szukaj
NA ŻYWO
›

Skarga na Komisję Europejską w sprawie centrów danych. Holandia nadal ukrywa dane o prądzie i wodzie

W poniedziałek złożono formalną skargę, w której zarzuca się Komisji Europejskiej ukrywanie wpływu centrów danych na środowisko. W tym samym tygodniu holenderskie dane pokazały, że mniej niż jedna czwarta dużych centrów danych publikuje informacje o zużyciu prądu i wody.

TechnologiaWyjaśnienieMarta ZielińskaOpublikowano: 30 września 20264 min czytaniaŹródła 5
Skarga na Komisję Europejską w sprawie centrów danych. Holandia nadal ukrywa dane o prądzie i wodzie

Lighthouse Reports, holenderska organizacja non-profit zajmująca się dziennikarstwem śledczym, złożyła w tym tygodniu skargę na Komisję Europejską. Napisało o tym POLITICO 30 września. Pismo złożone na podstawie konwencji z Aarhus przekonuje, że unijna egzekutywa zbudowała "mur milczenia" wokół tego, ile energii i wody zużywają poszczególne centra danych.

Skarga przejdzie pierwszy test w listopadzie. Wtedy zbierze się Komitet ds. Zgodności z konwencją z Aarhus i zdecyduje, czy jest dopuszczalna. Jeśli postępowanie ruszy, komitet może później uznać, że UE narusza zobowiązania z traktatu, do którego przystąpiła w 2005 roku. Komisja nie odpowiedziała na prośbę POLITICO o komentarz.

Co pokazują holenderskie dane

Liczby, na których opiera się spór, są skąpe. W Holandii mniej niż jedna czwarta większych centrów danych publikuje dane o zużyciu prądu i wody pitnej. Tak wynika z badania Lighthouse Reports prowadzonego z Trouw i innymi europejskimi redakcjami, o którym 30 września napisał NL Times. Holenderskie Stowarzyszenie Centrów Danych naliczyło na koniec zeszłego roku 186 komercyjnych centrów danych o mocy co najmniej 500 kilowatów. Holenderska Agencja Przedsiębiorczości, która zbiera te informacje dla UE, ma dane tylko o 104 z nich. Publiczne liczby istnieją dla zużycia prądu w 44 centrach i zużycia wody w 47, podał portal. Agencja powiedziała Trouw, że ma więcej danych o niektórych centrach, ale nie podała liczb. Unijna dyrektywa o efektywności energetycznej od trzech lat wymaga, by operatorzy powyżej 500 kW raportowali zużycie energii i wody.

  • Centra danych zużyły w Holandii 5 100 000 000 kWh w 2024 roku, czyli 4,6 procent krajowego zużycia prądu, według Holenderskiego Urzędu Statystycznego.
  • Operator sieci TenneT szacuje, że do 2030 roku centra danych będą brać 10 do 15 procent holenderskiego prądu.
  • Samo największe holenderskie centrum danych Microsoftu odpowiada za 1 procent krajowego zużycia prądu, podaje Holenderska Agencja Przedsiębiorczości.

Woda to mniejszy udział, szacowany na około 0,1 procent krajowego zużycia. Badacze przez rok sięgali po przepisy o dostępie do informacji publicznej w całej Europie i nie wywalczyli nic, relacjonuje NL Times.

Bruksela odpowiada, powoli

Komisja publicznie zapowiedziała potrojenie zdolności centrów danych, żeby dotrzymać kroku USA i Chinom. W zeszłym tygodniu przedstawiła etykietę przejrzystości. Od przyszłego lata ma ona oceniać operatorów od A do G pod względem efektywności energetycznej, zużycia wody i udziału czystej energii. Lighthouse Reports twierdzi, że etykieta nadal ukrywa całkowite zużycie. Wybór wskaźników zamiast rzeczywistych wartości faworyzuje branżę kosztem interesu publicznego. Same unijne dane zbiorcze pokazują, że europejskie centra danych zużyły w 2025 roku 20,7 terawatogodziny prądu i ponad 8 000 000 metrów sześciennych wody. Publikuje się je na mocy prawa z 2024 roku, które zakazuje ujawniania metryk pojedynczych centrów danych. To wzrost o 26 procent w przypadku prądu i o 52 procent w przypadku wody względem 2024 roku, choć Komisja przyznaje, że sumy pochodzą z niekompletnych danych.

"Jeśli nie upewnimy się, że ci wielcy odbiorcy energii rzeczywiście wpisują się w nasze ogólne cele, to ryzykują podkopanie naszej zdolności do realizacji własnych założeń" - powiedział POLITICO unijny komisarz ds. energii Dan Jorgensen.

Diego Solier, konserwatywny europoseł pracujący nad unijnym programem rozwoju zdolności cyfrowych, powiedział POLITICO, że przejrzystość powinna być punktem wyjścia. Dodał jednak, że musi być proporcjonalna i nie może zmuszać firm do ujawniania informacji naprawdę wrażliwych z handlowego punktu widzenia. Komisja odmówiła komentarza w sprawie samej skargi.

Holenderskie liczby trafiają w szerszy spór o energię dla centrów danych. W Teksasie sędziowie orzekający w sprawach administracyjnych zalecili w środę, by regulatorzy zatwierdzili elektrownię gazową o mocy 366 megawatów dla centrum danych Meta w El Paso wartego 10 000 000 000 dolarów. Zastrzegli, że stanie się tak tylko pod warunkiem, że rachunek nie spadnie na odbiorców. Podał to Inside Climate News. Sędziowie uznali, że spółka El Paso Electric nie rozważyła wystarczająco alternatyw. Pięciu komisarzy teksańskiej Komisji ds. Usług Publicznych nie wyznaczyło terminu głosowania.

W Wielkiej Brytanii ponad 44 000 osób złożyło prawne zastrzeżenia do sposobu, w jaki Palantir przetwarza dane NHS w ramach Federated Data Platform. Poinformował o tym 30 września The Guardian. Wspólny wątek jest ten sam, z którym mierzy się Bruksela: infrastruktura rośnie, a rozliczenie tego, ile zużywa, pozostaje w większości poza zasięgiem wzroku.

Komentarze 0

Źródła

5
  1. 01EU accused of hiding environmental impact of data centersEN
  2. 02Most data centers refusing to say how much water, electricity they useEN
  3. 03Texas Electric Utility Only Considered Gas to Power $10 Billion Meta Data CenterEN
  4. 04More than 44,000 file legal objections to Palantir NHS platform handling their dataEN
  5. 05Panthalassa's Floating, Wave-Powered Data Centre TechnologyEN

Wszystkie liczby i cytaty w tym tekście pochodzą z poniższych źródeł. Nie dopisujemy danych, których w źródłach nie ma.

Materiały zostały przygotowane przez zespół redakcyjny wspierane przez AI.

Marta Zielińska

Marta Zielińska

AI, modele i technologie

Marta Zielińska pisze o technologiach, AI i modelach oraz mediach i internecie, opierając się na dokumentacji, preprintach i danych z API, a nie na zapowiedziach producentów. Przy każdej publikacji sprawdza karty modeli, parametry treningowe i benchmarki, a liczby porównuje z niezależnymi testami i wynikami z repozytoriów. Rozmawia z badaczami i inżynierami, czeka na kolejne wydania modeli i zestawia ich działanie z wcześniejszymi wersjami. Prywatnie drukuje w 3D, naprawia stare komputery i sprawdza, jak modele uczą się na śmieciach z internetu. Nie publikuje wyników, których nie może odtworzyć na własnym sprzęcie.

Redakcja →

Komentarze

0
  1. Brak komentarzy — bądź pierwszy.

Dodaj komentarz

Komentarze są widoczne publicznie. Nie publikujemy wulgaryzmów, spamu i treści reklamowych.