Wysokie ceny energii wypychają europejski przemysł z Europy, fabryka po fabryce
Zakład Playmobil w bawarskim Dietenhofen, gdzie plastikowe figurki powstawały od dziesięcioleci, zakończył ostatnią zmianę w czerwcu. Pracę straciło około 350 osób. Firma jako pierwszą przyczynę podała wysokie ceny energii i nie jest w tym odosobniona.

Ostatnia zmiana w zakładzie Playmobil w Dietenhofen zakończyła się w czerwcu. Odejdzie z nią około 350 miejsc pracy. Grupa Horst Brandstätter, właściciel marki, przenosi produkcję figurek do zakładów na Malcie i w Czechach. Jako decydujący czynnik wskazała wysokie ceny energii, obok płac i dodatkowych kosztów pracy. 24 czerwca informował o tym Brussels Signal. Prace administracyjne i logistyka zostają w Niemczech. Formowanie wtryskowe nie.
To jeden zakład. Wystarczy spojrzeć szerzej, żeby ta sama arytmetyka wracała raz po raz.
Co mówią liczby
Ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych w Niemczech są obecnie piąte najwyższe na świecie i drugie wśród dużych państw przemysłowych, podaje Brussels Signal. Ten ranking powstał jeszcze przed tegorocznymi wahaniami cen. Najbardziej liczy się tam, gdzie energia jest bezpośrednim nakładem, a nie kosztem ogólnym, jak przy wtryskowym formowaniu plastiku. Brussels Signal wiąże presję z szybkim odchodzeniem kraju od atomu i węgla bez wystarczających alternatyw w podstawie zapotrzebowania, a także z biurokracją i kosztami płac. Cytowani w tekście ekonomiści opisują narastający efekt jako pełzającą deindustrializację. Związki zawodowe nazwały decyzję Playmobil katastrofą dla regionu. Organizacje biznesowe nazwały ją kolejnym przykładem przenoszenia się średniej wielkości niemieckiej firmy.
Playmobil od lat tracił sprzedaż i pieniądze. Zarząd mimo to wskazał otoczenie kosztowe, a nie popyt, jako powód, dla którego produkcja nie mogła zostać. Ta różnica to cały spór, który toczy się dziś w europejskiej polityce przemysłowej.
Ceny energii to nie tylko niemiecka historia. 22 września Ineos zatrzymał ostatni w Europie zakład kwasu octowego w skali światowej. Spółka podała, że ceny energii w Europie są 12 razy wyższe niż w USA, jak wynika z jej własnego komunikatu. Dwa dni później Chemical & Engineering News poinformował, że firma zamknie swoje zakłady kwasu octowego w Wielkiej Brytanii.
Francja poprosiła UE o natychmiastowe działania w sprawie cen energii, pisał 21 września Financial Times. Unijni dyplomaci poparli zmiany na rynku uprawnień do emisji, które mają ograniczyć skoki cen, podał 23 września Reuters. Te nagłówki to tło, nie rdzeń tego tekstu, ale pokazują, jak szybko pytanie o koszty przeniosło się z prasy branżowej do szefów rządów.
Druga strona sygnału cenowego
Droga energia nie tylko wypycha fabryki. Zmienia też to, co kupują gospodarstwa domowe, a tu liczby wskazują w drugą stronę.
Sprzedaż pomp ciepła w budynkach mieszkalnych wzrosła o 17% rok do roku w 11 krajach europejskich w pierwszym kwartale 2026 roku, podaje Europejskie Stowarzyszenie Pomp Ciepła, o czym 4 maja pisał pv magazine. Od stycznia do marca sprzedano około 575 000 sztuk, wobec 494 000 rok wcześniej. Francja, Niemcy i Polska notowały średnio 25% wzrostu. EHPA przypisuje skok gwałtownemu wzrostowi cen gazu i ropy po tym, jak 2 marca Iran zamknął cieśninę Ormuz. Wyjątkiem była Austria: tam sprzedaż spadła o 30%, bo zabrakło rządowych dopłat.
Gdyby twój serwis streamingowy podniósł cenę i zablokował filmy, znalazłbyś lepszy. Konsumenci zrozumieli, że pompy ciepła są rozwiązaniem, kiedy ceny i dostawy gazu oraz ropy są niestabilne.
To Paul Kenny, dyrektor generalny EHPA, cytowany przez pv magazine. Powiedział, że Komisja Europejska nakreśliła w swoim planie na kryzys energetyczny obniżki VAT i podatków oraz programy leasingu społecznego dla gospodarstw o niższych dochodach, i wezwał rządy UE do szybkiego ich wdrożenia.
Schemat jest znajomy: kiedy rośnie koszt bieżący gazu, skraca się czas zwrotu z alternatywy elektrycznej. Badania opublikowane w 2024 roku wykazały, że zestawienie pompy ciepła i fotowoltaiki staje się tańsze od ogrzewania gazowego w ciągu 11 do 14 lat, podaje ten sam tekst.
Dlaczego zakład mimo to odchodzi
Gospodarstwo domowe wymieni kocioł w weekend, jeśli ma dotację i instalatora. Fabryka nie wymieni kontraktu na energię, pieca i łańcucha dostaw w kwartał. Nie poczeka lat na przyłącze do sieci albo przebudowę rynku. Produkcja figurek Playmobil przeniosła się do istniejących zakładów, które miały już oprzyrządowanie i załogę. Firma zostawiła w Niemczech centralę i logistykę. Odeszła część, która zużywa prąd na dużą skalę.
W tym wszystkim jest drugi, cichszy koszt. Europejscy liderzy technologiczni i eksperci od cyberbezpieczeństwa przekonywali w ostatnich miesiącach, że panika wokół katastrofy napędzanej przez AI wypiera niewdzięczną pracę nad zabezpieczaniem systemów, pisał 24 września Politico. Vincent Strubel, szef francuskiej agencji cyberbezpieczeństwa ANSSI, napisał, że zarządzanie ryzykiem AI wymaga poważnej pracy w ograniczonym czasie i nie wymaga rozpoczynania nowej paniki co drugi tydzień. Paralela z energią nie jest ścisła, ale kształt jest podobny: realny, kosztowny problem i polityczna rozmowa, która wciąż odpływa gdzie indziej.
To, co stanie się dalej, zależy od kontraktów, które już podpisano. Monitoring Analytics, oficjalny obserwator rynku PJM Interconnection w USA, ustalił, że hurtowe koszty energii wzrosły tam o 75,5% rok do roku w pierwszym kwartale 2026 roku, z 77,78 do 136,53 dolara za megawatogodzinę, i obarczył winą rosnące obciążenie ze strony centrów danych. Organ nadzorczy stwierdził, że wpływ cen na odbiorców jest bardzo duży i nieodwracalny. To wersja amerykańska, gdzie szok popytowy jest nowy. Wersja europejska jest starsza i bardziej strukturalna, a przenosiny Playmobil to ich wygląd na hali fabrycznej.
Źródła
4- 01High energy prices force Playmobil to end production in GermanyEN
- 02Heat pump sales rise 17% across Europe in Q1 as energy prices surgeEN
- 03Don't believe the doomers: Europe's tech industry slams AI panicEN
- 04Datacenters slurping juice help drive 75% jump in PJM power pricesEN
Wszystkie liczby i cytaty w tym tekście pochodzą z poniższych źródeł. Nie dopisujemy danych, których w źródłach nie ma.
Materiały zostały przygotowane przez zespół redakcyjny wspierane przez AI.
Komentarze
0- Brak komentarzy — bądź pierwszy.