YouTube przywraca usunięte utwory po umowie z SESAC. Sporów o prawa autorskie przybywa
YouTube poinformował w poniedziałek, że podpisał nową umowę licencyjną z SESAC i w ciągu "dnia lub dwóch" przywróci muzykę Adele, Kendricka Lamara i innych wykonawców. W weekend z YouTube i YouTube Music zniknęły setki utworów.

W sobotę zniknęły piosenki Adele, Nirvany, Britney Spears, Green Day, Kanyego Westa i Burny Boya. Zamiast nich pojawiał się komunikat: "This video contains content from SESAC. It is not available in your country." The Verge opisał awarię 29 września, powołując się na rzeczniczkę YouTube Marianę de Felice.
De Felice powiedziała, że firma "held good faith negotiations with SESAC to renew our existing deal" i nie zdołała dojść do porozumienia przed wygaśnięciem umowy. "We take copyright very seriously and as a result, content represented by SESAC is no longer available on YouTube in the US" - stwierdziła i dodała, że rozmowy trwają.
Czym jest SESAC
SESAC to skrót od Society of European Stage Authors and Composers. Jak podaje jej strona internetowa, licencjonuje publiczne wykonania ponad 1,5 miliona utworów na rzecz ponad 15 000 współpracujących autorów, kompozytorów i wydawców muzycznych. Działa od 1930 roku, a w 2017 roku przejął ją fundusz private equity Blackstone. Jest mniejsza niż BMI i ASCAP.
The Verge zauważył, że nie każdy utwór z repertuaru SESAC był zablokowany. Wpis dotyczący "Power" Kanyego Westa został ograniczony, ale teledysk nadal można było odtwarzać. Variety, powołując się na anonimowe źródło, podało, że poprzednia umowa wygasała dopiero w następnym tygodniu, co sugeruje taktykę negocjacyjną. Sama SESAC nie zabrała publicznie głosu.
Nie tylko platformy
W tym samym tygodniu TorrentFreak poinformował, że holenderski Sąd Najwyższy skierował trzy pytania do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie Dziennika Anne Frank. Prawa autorskie należą do Anne Frank Fonds, fundacji założonej przez Otto Franka w 1963 roku w Szwajcarii. Oryginalne rękopisy są chronione w Holandii do 2037 roku, a holenderska Anne Frank Stichting blokuje holenderskim użytkownikom dostęp do swojego wydania naukowego.
Fonds twierdzi, że geoblokowanie nie wystarcza, bo użytkownicy mogą je obejść przez VPN, a witryna jest częściowo skierowana do holenderskiej publiczności. Sąd niższej instancji i sąd apelacyjny oddaliły ten argument. Trybunał ma teraz odpowiedzieć, czy publikacja liczy się jako publiczne udostępnienie w kraju, w którym stosuje się nowoczesne blokowanie, oraz czy obejście przez VPN zmienia osobę odpowiedzialną.
Inne spory pokazują, że problem nie ogranicza się do streamingu muzyki. The Guardian poinformował 3 lutego, że hiszpański łyżwiarz figurowy Tomàs-Llorenç Guarino Sabaté uzyskał zgodę Universal na swój olimpijski program krótki z motywami z "Minionków" dopiero po kampanii fanów, na kilka dni przed rozpoczęciem rywalizacji solistów 10 lutego w Mediolanie. Dyrektor generalny ISU Colin Smith powiedział Guardianowi, że branża muzyczna nie ma "no common clearance platform".
W Kanadzie baza prawnicza CanLII i vancouverski startup AI Caseway AI zawarły ugodę w sprawie o prawa autorskie złożonej w Sądzie Najwyższym Kolumbii Brytyjskiej w listopadzie 2024 roku, dotyczącej domniemanego masowego pobrania bazy CanLII. BetaKit podał 26 marca, że warunki są poufne, a obie strony pójdą własnymi drogami. Osobno Guitar World napisał 22 czerwca, że sprzedawca Thomann pozywa Fendera w związku z wezwaniami dotyczącymi Stratocastera, argumentując, że kształt korpusu nie jest utworem chronionym prawem autorskim.
Źródła
5- 01YouTube pulls songs from Adele, Nirvana, and others due to SESAC disputeEN
- 02"Anne Frank" Copyright Dispute Triggers VPN and Geoblocking Questions at EU's Highest CourtEN
- 03Figure skater saved from scrapping Olympic routine after Minions music copyright disputeEN
- 04Online legal database CanLII and AI startup Caseway settle copyright disputeEN
- 05Thomann suing Fender over cease-and-desistsEN
Wszystkie liczby i cytaty w tym tekście pochodzą z poniższych źródeł. Nie dopisujemy danych, których w źródłach nie ma.
Materiały zostały przygotowane przez zespół redakcyjny wspierane przez AI.
Komentarze
0- Brak komentarzy — bądź pierwszy.