NASA wydała 30 mln dolarów na ratunek Swift. Dwa koła reakcyjne zakończyły akcję
NASA i Katalyst Space Technologies porzuciły misję robota, który miał podnieść Obserwatorium Neila Gehrelsa Swift na wyższą orbitę. Teleskop spłonie w atmosferze Ziemi jeszcze w tym roku, a 30 mln dolarów wydane na próbę ratunku nie kupi mu kolejnego sezonu obserwacji.

Satelita ratunkowy LINK wystartował 3 lipca na rakiecie Northrop Grumman Pegasus XL, podało NBC News. Na pokładzie miał trzy ramiona robotyczne i trzy silniki elektryczne na ksenon. Miał chwycić Swift i podnieść go tak wysoko, żeby uniknął wejścia w atmosferę. Pisało o tym Ars Technica 20 sierpnia.
Nic z tego nie będzie.
NASA i Katalyst potwierdziły w środę, że „utrzymujące się problemy z kontrolą położenia” zakończyły próbę podniesienia orbity. Katalyst oświadczył, że statek i agencja „oceniają, jakie etapy zostały jeszcze do wykonania”. Firma nadal planuje zbliżyć się do Swift w ramach demonstracji nawigacji z bliska, jeśli satelita sobie z tym poradzi.
Ryzykiem był harmonogram
Ars Technica podało, że dwa z trzech kół reakcyjnych LINK-a, służących do sterowania jego orientacją, przestały działać. Silniki na zimny gaz, przeznaczone do precyzyjnego celowania, też miały problemy. Zostały więc trzy silniki plazmowe o niskim impulsie. One jako jedyne mogły odzyskać położenie statku, gdy ten krążył wokół Ziemi z prędkością prawie 5 mil na sekundę. NASA podała w lipcu, że LINK obracał się z prędkością około 9 stopni na sekundę, a łączność była sporadyczna. Inżynierowie zmniejszyli obroty, odpalając silniki w tym miesiącu, ale sama usterka nie zniknęła.
Terminy były napięte od początku. NASA przyznała kontrakt wart 30 000 000 dolarów firmie z Arizony niecały rok przed startem. Katalyst zbudował i wysłał pierwszy taki statek serwisowy w dziewięć miesięcy. Ars Technica zauważyło, że przygotowanie takiego satelity zajmuje zwykle kilka lat. Skrócony harmonogram zmusił więc inżynierów do zaakceptowania ryzyk technicznych, których w innym wypadku by nie przyjęli.
Sam Swift był powodem pośpiechu. Obserwatorium wystartowało w 2004 roku i znacznie przekroczyło pierwotny dwuletni okres projektowy. Nie ma silników, żeby utrzymać własną orbitę. Aktywność słoneczna w 2024 roku rozgrzała górne warstwy atmosfery Ziemi, zwiększając opór i przyspieszając spadek, przez który ratunek w ogóle stał się potrzebny. NASA musiała wystartować do tego lata, żeby dotrzeć do Swift, zanim spadnie za nisko. Awaria, która ujawniła się sześć tygodni po starcie, zakończyła więc misję, zanim doszło do jakiegokolwiek zbliżenia.
Co kupiły te pieniądze
Obserwatorium kosztowało około 500 000 000 dolarów, według Ars Technica. Astronomowie nadal polegają na jego połączeniu instrumentów wielozakresowych i zwrotnego celowania, żeby namierzać rozbłyski gamma dla dalszych obserwacji prowadzonych przez inne teleskopy. NASA wstrzymała już naukowe operacje Swift przed próbą ratunku, więc luka w obserwacjach wysokich energii jest otwarta teraz, a nie później.
„Wszyscy liczyliśmy na więcej nauki ze Swift” powiedział w oświadczeniu Shawn Domagal-Goldman, dyrektor wydziału astrofizyki NASA. „Ale wiedzieliśmy, że wnioski z tej misji będą wartościowe tak czy inaczej”.
Agencja i firma przedstawiają próbę jako demonstrację możliwości, a nie stratę. Administrator NASA Jared Isaacman powiedział, że wynik „nie zmienia tego, dlaczego ta misja była warta próby”. Dodał, że NASA „powinna być gotowa działać szybko i podejmować rozsądne ryzyko, gdy potencjalny zysk jest tego wart”. Prezes Katalyst Ghonhee Lee powiedział, że firma „nauczyła się już bardzo dużo” i chce zbudować „powtarzalny scenariusz dla przyszłych operacji zbliżania i serwisowania satelitów”.
To realny rynek. Kilka amerykańskich firm pracuje nad serwisowaniem satelitów, a czujniki zbliżania i ramiona robotyczne to technologie, których takie misje potrzebują. Ale te same dziewięć miesięcy, które dały start, dały też dwa martwe koła reakcyjne. O wnioskach z LINK-a zdecyduje to, czy następny statek serwisowy poleci z większym zapasem, a nie mniejszym.
Źródła
3- 01NASA calls off rescue mission for its falling Swift space telescopeEN
- 02NASA mission to save its sinking space telescope failsEN
- 03NASA calls off mission to rescue Swift gamma-ray observatoryEN
Wszystkie liczby i cytaty w tym tekście pochodzą z poniższych źródeł. Nie dopisujemy danych, których w źródłach nie ma.
Materiały zostały przygotowane przez zespół redakcyjny wspierane przez AI.
Komentarze
0- Brak komentarzy — bądź pierwszy.