Przejdź do treści
Czas na świecieEU--:--UK--:--USA--:--CN--:--PLDEFRIT中文EN

portal o AI i technologiiwydarzenia · analizy · wywiady · tło techniczne

Szukaj
NA ŻYWO
›

Ceny energii zmuszają Playmobil do zakończenia produkcji w Niemczech. Europejski przemysł odczuwa skutki

Grupa Horst Brandstätter kończy produkcję figurek Playmobil w zakładzie w Dietenhofen w Bawarii i likwiduje około 350 miejsc pracy. Firma wskazuje wysokie ceny energii jako czynnik decydujący.

GospodarkaNewsEwa NowickaOpublikowano: 27 września 20268 min czytaniaŹródła 4
Ceny energii zmuszają Playmobil do zakończenia produkcji w Niemczech. Europejski przemysł odczuwa skutki

Produkcja plastikowych figurek zostanie przeniesiona do istniejących zakładów na Malcie i w Czechach, podał Brussels Signal 24 czerwca 2026 roku. Ostatnia zmiana zakończyła się w tym tygodniu. Pozostali pracownicy są na płatnych urlopach do oficjalnego zamknięcia zakładu pod koniec czerwca.

Firma podała gwałtownie rosnące koszty produkcji w Niemczech jako czynnik decydujący. Wymieniła wprost wysokie ceny energii, a obok nich wysokie płace i dodatkowe koszty pracy.

Funkcje administracyjne i logistyczne pozostaną w Niemczech. Sama produkcja figurek Playmobil będzie teraz odbywać się w całości poza krajem, który je stworzył. Playmobil, od dawna reklamowany jako dumny produkt „Made in Germany”, dołącza do rosnącej listy firm przenoszących działalność za granicę w poszukiwaniu niższych kosztów.

Zamknięcie jest niewielkie pod względem liczby zatrudnionych, ale duże pod względem symboliki. Dietenhofen specjalizowało się w produkcji zabawek, a w zakładzie pracę traci około 350 osób. Kierownictwo dało jasno do zrozumienia, że otoczenie kosztowe w Niemczech stało się nie do utrzymania dla pracochłonnego wtrysku tworzyw sztucznych. Firma od kilku lat zmaga się też ze spadającą sprzedażą i presją finansową, więc koszty energii spadły na biznes już znajdujący się pod obciążeniem.

Dlaczego rachunek za prąd w Niemczech ma znaczenie

Ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych w Niemczech pozostają wśród najwyższych na świecie. Obecnie są piąte najdroższe globalnie i drugie najwyższe wśród dużych krajów przemysłowych, podał Brussels Signal. Procesy energochłonne są szczególnie narażone od kryzysu energetycznego w 2022 roku, mimo częściowych programów pomocowych rządu.

Kraj szybko odchodzi od atomu i węgla, a nie ma wystarczających alternatyw dla obciążenia podstawowego. Do tego dochodzi biurokracja i presja płacowa. To przyspiesza to, co niektórzy ekonomiści nazywają pełzającą deindustrializacją. Decyzja Playmobil wpisuje się w ten obraz, a obraz ten jest wciąż na nowo rysowany.

Związki zawodowe nazwały decyzję Playmobil „katastrofą” dla regionu. Organizacje przedsiębiorców odnotowują ją jako kolejny przykład niegdyś kwitnącego średniego przedsiębiorstwa zmuszonego do przeniesienia działalności.

Zamknięcie następuje w czasie trwających ostrzeżeń niemieckiego przemysłu o strukturalnych problemach konkurencyjności. Niemieccy giganci motoryzacyjni stoją w obliczu pogłębiającego się kryzysu, gdy globalni rywale wysuwają się na prowadzenie. Volkswagen zamierza zmniejszyć ofertę modeli o połowę i ciąć produkcję o 10 procent. Porsche ogłasza do 4000 dodatkowych zwolnień w obliczu presji w branży. Volkswagen planuje też podwoić cięcia zatrudnienia do 100 000 osób i zamknąć cztery niemieckie zakłady, zgodnie z materiałami Brussels Signal.

Szeroki obraz europejski

Playmobil nie jest przypadkiem odosobnionym. INEOS wyłączył ostatnią w Europie zakładową instalację do produkcji acetyli, gdy ceny energii sięgnęły 12-krotności poziomu amerykańskiego, podała grupa INEOS 22 września 2026 roku, zgodnie z niedawnym nagłówkiem. To zakład chemiczny, nie fabryka zabawek, a przywołana różnica jest jaskrawa.

Bruksela ostrzegła stolice, by zajęły się kryzysem energetycznym, bo inaczej władzę przejmie skrajna prawica, poinformował Financial Times 25 września 2026 roku. UE ostrzegła, że ograniczenia eksportu amerykańskiego diesla mogą pogłębić presję na ceny energii w Europie, zgodnie z raportem z 24 września 2026 roku. Kraje UE poparły zmiany na rynku uprawnień do emisji, by ograniczyć skoki cen, twierdzą dyplomaci, w raporcie Reutersa z 23 września 2026 roku.

Te nagłówki są kontekstem, a nie faktami, które ten artykuł może niezależnie zweryfikować. Szkicują jednak polityczną i rynkową pogodę, w której firmy podejmują decyzje lokalizacyjne.

Gospodarstwa domowe również się dostosowały. Sprzedaż pomp ciepła w budynkach mieszkalnych wzrosła o 17 procent rok do roku w 11 krajach europejskich w pierwszym kwartale 2026 roku. Francja, Niemcy i Polska zanotowały średnio 25 procent wzrostu po gwałtownym skoku cen gazu i ropy po zamknięciu przez Iran Cieśniny Ormuz w marcu, podało Europejskie Stowarzyszenie Pomp Ciepła, cytowane przez pv magazine 4 maja 2026 roku. W sumie od stycznia do marca 2026 roku w tych 11 krajach sprzedano około 575 000 pomp ciepła w budynkach mieszkalnych, wobec 494 000 w tym samym okresie 2025 roku.

Ogólną średnią obniżyła Austria, gdzie sprzedaż spadła o 30 procent z powodu braku dotacji rządowych. Dyrektor generalny EHPA, Paul Kenny, powiedział: „Gdyby twój serwis streamingowy podwoił cenę, a potem zablokował filmy, znalazłbyś lepszy”. Dodał, że „konsumenci zdali sobie sprawę, że pompy ciepła są rozwiązaniem, gdy ceny i dostawy gazu i ropy są niestabilne”. Kenny powiedział, że Komisja Europejska przedstawiła kroki wspierające adopcję pomp ciepła w swoim planie na kryzys energetyczny, w tym obniżki VAT i podatków oraz programy leasingu społecznego dla gospodarstw o niższych dochodach, i wezwał rządy UE do szybkiego wdrożenia tych środków.

Dokąd płyną elektrony

Drugą stroną europejskiego rachunku za energię jest wzrost popytu, a centra danych są najgłośniejszym nowym klientem. Ceny w największym hurtowym rynku energii w Stanach Zjednoczonych, PJM Interconnection, wzrosły o 75,5 procent rok do roku w pierwszym kwartale 2026 roku. Wzrosły z 77,78 dolara za megawatogodzinę w pierwszych trzech miesiącach 2025 roku do 136,53 dolara w tym samym okresie tego roku, według Monitoring Analytics, oficjalnego monitora rynku dla Interconnection, cytowanego przez The Register 15 maja 2026 roku.

PJM obsługuje całość lub część 13 stanów oraz Dystrykt Kolumbii, w tym północną Wirginię, gdzie znajduje się najgęstsze skupisko centrów danych na świecie. Monitoring Analytics wskazał wzrost obciążenia ze strony centrów danych jako główny czynnik ostatnich warunków rynku mocy i rosnących cen w PJM.

„Wzrost obciążenia ze strony centrów danych jest głównym powodem ostatnich i oczekiwanych warunków rynku mocy, w tym całkowitego prognozowanego wzrostu obciążenia, napiętej równowagi podaży i popytu oraz wysokich cen” – czytamy w raporcie. „Gdyby nie wzrost centrów danych, zarówno rzeczywisty, jak i prognozowany, rynek mocy nie odnotowałby tak napiętych warunków podaży i popytu”.

Organ nadzoru ostrzegł też, że wpływ cen na odbiorców jest bardzo duży i nieodwracalny. W najbliższym czasie będzie jeszcze większy, jeśli problemy związane z obciążeniem centrów danych nie zostaną rozwiązane na czas. Stwierdził, że obecna podaż mocy w PJM nie wystarcza, by zaspokoić popyt dużych centrów danych, i nie będzie wystarczająca w dającej się przewidzieć przyszłości.

Monitoring Analytics argumentował, że obecnie proponowana struktura aukcji zabezpieczającej generalnie przeniosłaby znaczące ryzyko na innych odbiorców PJM, czemu jego zdaniem należy się przeciwstawić. „Inni odbiorcy PJM, niezależnie od tego, czy są gospodarstwami domowymi, firmami czy przemysłem, nie powinni być traktowani jako darmowe źródło ubezpieczenia, zabezpieczenia czy finansowania dla centrów danych” – głosi dalej raport. „A właśnie to robi większość propozycji związanych z aukcją zabezpieczającą”.

Preferowanym rozwiązaniem grupy jest energia na własne potrzeby. Centra danych powinny być zobowiązane do zapewnienia własnej nowej generacji, z szybką ścieżką przyłączenia dla tych, które to zrobią. W przeciwnym razie trafią do kolejki, która połączy je tylko wtedy, gdy będzie wystarczająca moc, by je obsłużyć.

PJM powiedział The Register, że jest w pełni świadomy wpływu wzrostu kosztów energii elektrycznej na swoich odbiorców. „PJM współpracuje ze stanami i spółkami członkowskimi, by przeciwdziałać tym skutkom dla konsumentów na wielu frontach, w tym przedłużając limity cenowe wprowadzone od aukcji na lata 2025/2026, zatwierdzając wiele projektów rozbudowy sieci przesyłowej, które są obecnie w opracowaniu, oraz reformując zasady hurtowego rynku energii elektrycznej” – podała Interconnection. Monitoring Analytics nie odpowiedział na pytania.

Amerykanie stają się coraz bardziej niechętni nowym projektom centrów danych napędzanym boomem AI. 71 procent respondentów badania Gallupa powiedziało, że sprzeciwia się projektom centrów danych w swojej okolicy, według The Register. Projekty w wielu stanach zostały niedawno porzucone z powodu sprzeciwu lokalnych społeczności. Wiele z nich niepokoi nie tylko wzrost cen energii, hałas i szpecenie krajobrazu, ale także szkody dla środowiska.

Warstwa oprogramowania

Energia to nie jedyne pole, na którym europejska branża technologiczna przeciwstawia się narracji, którą uważa za wypaczoną. W obliczu obaw, że modele AI mogą zniszczyć ludzkość, czołowi europejscy liderzy technologii i eksperci od cyberbezpieczeństwa mają coraz głośniejszą odpowiedź: zignorować hype i zabrać się do ciężkiej pracy nad utrzymaniem bezpieczeństwa cyfrowego świata, poinformowało POLITICO 24 września 2026 roku.

James Wise, partner w Balderton Capital i przewodniczący brytyjskiego państwowego funduszu AI, powiedział o obecnej narracji: „Niestety, wskoczyła na poziom »nadchodzi Terminator«”. Dodał: „Nie sądzę, żeby Terminator nadchodził”.

Alexandru Voica, szef polityki w brytyjskiej firmie AI Synthesia, powiedział: „Powinniśmy spędzać więcej czasu na tym, by istniejące zasady i standardy działały na skalę, a mniej na skupianiu się na obawach o teoretyczne ryzyka czy doniesieniach z bańki katastrofistów AI z Doliny Krzemowej”. Marcus Hutchins, badacz zagrożeń cybernetycznych i były haker najbardziej znany z zatrzymania ataku ransomware WannaCry w 2017 roku, powiedział, że katastrofizm jest bardzo kontrproduktywny. Wskazał na zmęczenie katastrofami, które uniemożliwia podejmowanie niezbędnych kroków, takich jak aktualizacje bezpieczeństwa, które mogłyby naprawdę pomóc.

Vincent Strubel, który kieruje francuską agencją cyberbezpieczeństwa ANSSI, napisał niedawno na LinkedIn, że AI tworzy znaczące ryzyka i ogromne możliwości, a zarządzanie tym ryzykiem i wykorzystanie tych możliwości będzie wymagać dużo poważnej pracy w dużym ograniczeniu czasowym. „Nie wymaga jednak rozpoczynania nowej paniki co drugi tydzień, bo biegając w kółko, machając rękami i wrzeszcząc o cyberapokalipsie, zwykle niewiele się osiąga” – napisał.

W Bawarii praktyczna wersja tego wszystkiego to zakład, który przez dziesięciolecia produkował figurki, a teraz milknie. Rachunek za energię nie musiał być czynnikiem decydującym. Był.

Komentarze 0

Źródła

4
  1. 01High energy prices force Playmobil to end production in GermanyEN
  2. 02Datacenters slurping juice help drive 75% jump in PJM power pricesEN
  3. 03Heat pump sales rise 17% across Europe in Q1 as energy prices surgeEN
  4. 04Don't believe the doomers: Europe's tech industry slams AI panicEN

Wszystkie liczby i cytaty w tym tekście pochodzą z poniższych źródeł. Nie dopisujemy danych, których w źródłach nie ma.

Materiały zostały przygotowane przez zespół redakcyjny wspierane przez AI.

Ewa Nowicka

Ewa Nowicka

Gospodarka, biznes i świat

Ewa Nowicka pisze dla FLASH24 o biznesie, świecie i gospodarce, opierając się na danych GUS, Eurostatu i sprawozdaniach finansowych, a nie na komunikatach PR. W swojej pracy sprawdza zgodność raportów kwartalnych z wpisami w KRS i porównuje liczby z kilku niezależnych źródeł. Rozmawia z analitykami i przedsiębiorcami, a w kalendarzu pilnuje terminów publikacji wyników spółek technologicznych. Prywatnie interesuje się rachunkowością spółek technologicznych, co pozwala jej wyłapywać nieścisłości w bilansach, oraz jeździ rowerem cargo. Nie publikuje informacji, których nie potwierdzi w co najmniej dwóch dokumentach.

Redakcja →

Komentarze

0
  1. Brak komentarzy — bądź pierwszy.

Dodaj komentarz

Komentarze są widoczne publicznie. Nie publikujemy wulgaryzmów, spamu i treści reklamowych.