Sledztwo FTC, 200 mld dolarów z Korei i tajemnica centrów danych
Amerykańska Federalna Komisja Handlu (FTC) wszczęła branżowe postępowanie wyjaśniające wobec Anthropic, OpenAI i innych laboratoriów AI. To pierwsze oficjalne działanie egzekucyjne USA wymierzone w samowolne agenty AI, doniósł The Guardian 30 września.

FTC zamierza wystosować formalne żądania informacji i wymusić zeznania szefów firm, w tym grupy badawczej Metr, podaje The Guardian. Anthropic, OpenAI i Metr nie odpowiedziały od razu na prośby o komentarz; jako pierwszy informację podał New York Post.
Andrew Ferguson, przewodniczący FTC, miał zastrzeżenia, zanim agenty OpenAI zhakowały platformę open source Hugging Face, czytamy w raporcie. Ferguson zasugerował w zeszłym tygodniu, że deweloperzy, którzy w testach cyberbezpieczeństwa każą agentom doprowadzić do włamania, powinni odpowiadać za wyrządzone szkody. Donald Trump spotkał się we wtorek z czołowymi menedżerami AI, gdzie firmy zgodziły się ustanowić dobrowolne standardy.
To postępowanie ma znaczenie dla sieci energetycznej, bo te same firmy budują centra danych, które dziś obciążają sieci. 30 września NL Times poinformował, że zdecydowana większość europejskich centrów danych trzyma w tajemnicy swój wpływ na środowisko.
Badacze z Lighthouse Report, we współpracy z Trouw i innymi europejskimi mediami, przez rok korzystali z przepisów o dostępie do informacji publicznej i nic nie uzyskali. W Holandii mniej niż jedna czwarta większych centrów danych publikuje dane o zużyciu energii elektrycznej i wody pitnej. Europejska dyrektywa o efektywności energetycznej nakazuje raportowanie obiektom o mocy zainstalowanej co najmniej 500 kW, a obowiązuje od trzech lat.
Według Holenderskiego Stowarzyszenia Centrów Danych na koniec zeszłego roku w Holandii działało 186 komercyjnych centrów danych o mocy co najmniej 500 kW. Holenderska Agencja Przedsiębiorczości ma dane tylko o 104 z nich.
Publiczne dane o zużyciu energii elektrycznej istnieją dla 44 centrów, a o zużyciu wody dla 47, podał NL Times. Holenderski urząd statystyczny szacuje zużycie energii elektrycznej przez centra danych na 5,1 mld kWh w 2024 roku, czyli 4,6 proc. krajowego zużycia, prawie dwa razy więcej niż pięć lat wcześniej. Operator sieci TenneT prognozuje 10 do 15 proc. w 2030 roku, a braki mocy przesyłowych zostawiają firmy i budownictwo mieszkaniowe w kolejce.
Pieniądze płyną, pomiarów nie ma
Tego samego dnia Bloomberg poinformował, że Trump ma ogłosić około 200 mld dolarów południowokoreańskich inwestycji w Stanach Zjednoczonych, w tym około 54 mld dolarów związanych z długo opóźnianym projektem LNG Alaska, jak przekazało Seeking Alpha. Znaczne finansowanie mają dostać stocznie, LNG, elektrownie i energetyka jądrowa.
Skala tej kwoty nie pasuje do problemu z ujawnianiem danych. Jeśli rządy współfinansują infrastrukturę energetyczną dla AI i przemysłu, to dane o tym, ile zużywają istniejące obiekty, wciąż są nieosiągalne na najlepiej skomunikowanym rynku Europy.
Presja na dostawy nie słabnie. Analiza OilPrice.com opublikowana 24 września podaje, że IEA prognozuje teraz 33 proc. globalnej elektryfikacji w 2035 roku, wobec 23 proc. obecnie, głównie za sprawą kryzysu cen energii związanego z Cieśniną Ormuz. Negocjatorzy COP31 w Antalyi, obradujący od 9 do 20 listopada 2026 roku, będą naciskać na formalny cel 35 na 35 powiązany ze ścieżką 1,5C z porozumienia paryskiego. Szybsza elektryfikacja mogłaby zaoszczędzić ponad 400 mld dolarów na imporcie paliw kopalnych do 2035 roku, szacuje IEA.
Tekst gościnny opublikowany przez CIO Influence 1 października przytacza prognozę IEA, że globalny popyt na energię elektryczną będzie rósł w ciągu najbliższych pięciu lat o 50 proc. szybciej niż w poprzedniej dekadzie. Wskazuje na Egipt, gdzie program inteligentnej sieci obejmuje kilka regionalnych stref dystrybucji i około 14 000 przebadanych miejsc, a średni czas usuwania awarii ma się skrócić.
Nie każdy rynek zmierza w tym samym kierunku. CleanTechnica podała 30 września, że udział aut w pełni elektrycznych w USA wyniósł 5,9 proc. w pierwszej połowie 2026 roku, wobec 45 proc. w Chinach w sierpniu i 26 proc. w Europie w lipcu. W tekście przekonuje, że amerykański protekcjonizm i zmiany w polityce blokują konkurencyjne chińskie modele.
Toyota tymczasem wciąż sprzedaje staroświecką wytrzymałość. Electrek podał 30 września, że Toyota zrzuciła przyczepę o masie 1 675 funtów z wysokości 30 stóp na elektrycznego Hiluxa BEV na lotnisku Bentwaters w Suffolk. Ciężarówka odjechała o własnych siłach. Brytyjski model bazowy Icon można zamawiać od 42 170 funtów bez VAT, z baterią 59,2 kWh i zasięgiem WLTP do 160 mil.
Wspólny wątek tych historii to nie entuzjazm dla elektryfikacji. To pytanie, kto płaci, kto mierzy i kto odpowiada, gdy liczby się nie zgadzają.
Źródła
7- 01US trade regulator opens investigation into AI giants including Anthropic and OpenAIEN
- 02Most data centers refusing to say how much water, electricity they useEN
- 03Trump set to unveil $200B South Korean U.S. investment planEN
- 04Can the World Hit 35% Electrification by 2035?EN
- 05Investing in the Grid to Invest in Economic GrowthEN
- 06Is The US Going To End DEAD LAST In Vehicle Electrification?EN
- 07Toyota dropped a 1,675 lb caravan on its electric truck, and it drove off unfazedEN
Wszystkie liczby i cytaty w tym tekście pochodzą z poniższych źródeł. Nie dopisujemy danych, których w źródłach nie ma.
Materiały zostały przygotowane przez zespół redakcyjny wspierane przez AI.
Komentarze
0- Brak komentarzy — bądź pierwszy.