Maszt w Konstantynowie: 646 metrów, 2 megawaty i runięcie 8 sierpnia 1991
Przez siedemnaście lat był najwyższą konstrukcją świata. Stalowy maszt pod Gąbinem nadawał na fali o długości 1332 metrów, a jego upadek zwrócił tytuł rekordzisty masztowi w Dakocie Północnej.

Maszt radiowy w Konstantynowie pod Gąbinem był konstrukcją kratownicową ze stali, o przekroju trójkąta równobocznego i szerokości ściany 4,8 metra. Miejsce wybrano po długich badaniach. Zadecydowały środek geometryczny Polski po zmianie granic, wysoka przewodność gruntu oraz brak zabudowy przemysłowej i mieszkaniowej w okolicy.
Prace ziemne pod fundamenty ruszyły 5 lipca 1969 roku i wykonywało je państwowe przedsiębiorstwo Mostostal Zabrze. Budowa samego masztu zaczęła się 18 października 1972 roku od postawienia stopy konstrukcji, a zakończyła 18 maja 1974 roku. Montaż nadajnika rozpoczął się już w październiku 1973 roku, a regularną pracę urządzenie podjęło 22 lipca 1974 roku. Projektantem był Jan Polak. Maszt składał się z 86 sekcji po 7,5 metra każda, a tworzące go stalowe rury pionowe miały średnicę 245 milimetrów i grubość ścianki od 8 do 34 milimetrów, zależnie od wysokości.
Fala długa docierająca na Antarktydę
Obiekt pracował jako promiennik półfalowy, więc jego wysokość odpowiadała połowie długości fali nadawania. Do 1 lutego 1988 roku nadawał na częstotliwości 227 kHz, a następnie 225 kHz, czyli na fali o długości 1332 metrów. Sygnał z nadajników o mocy 2 megawatów można było odbierać praktycznie na całym świecie, także w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych i na Antarktydzie. Podstawa masztu leżała 115,2 metra nad poziomem morza. W czasie pracy występowała na nim różnica potencjałów 120 kilowoltów, więc konstrukcja stała na dwumetrowym izolatorze.
Konstantynów nie był pierwszym polskim nadajnikiem centralnym. W Raszynie pierwszy maszt stanął już w 1931 roku, a po II wojnie światowej stację odbudowano w 1949 roku z nadajnikiem o mocy 200 kilowatów, który wkrótce zwiększono do 500 kilowatów. To wciąż nie wystarczało, żeby zapewnić dobry odbiór w całym kraju, więc w końcu lat sześćdziesiątych zapadła decyzja o budowie nowego obiektu centralnego. W czasie burz, gdy maszt w Konstantynowie nie mógł pracować, sygnał przełączano tymczasowo na Raszyn. Ułatwiały to bezpośrednie linie telefoniczne łączące oba ośrodki i sektor energetyczny.
8 sierpnia 1991
Maszt runął 8 sierpnia 1991 roku. Po katastrofie tytuł najwyższej konstrukcji świata wrócił do masztu KVLY-TV w Blanchard w Dakocie Północnej, który utracił go w 1974 roku i dzierżył do 2009 roku. Najwyższą konstrukcją Polski jest dziś liczący 358,7 metra maszt FM i TV w Kosztowach, a Konstantynów pozostaje trzecią najwyższą budowlą, jaką kiedykolwiek wzniesiono. Wyżej są dopiero Burdż Chalifa z 2009 roku i wieża Merdeka 118 z 2022 roku. Masa konstrukcji bywa kwestionowana: część polskich źródeł podaje 420 ton.
Źródła
2Wszystkie liczby i cytaty w tym tekście pochodzą z poniższych źródeł. Nie dopisujemy danych, których w źródłach nie ma.
Materiały zostały przygotowane przez zespół redakcyjny wspierane przez AI.
Komentarze
0- Brak komentarzy — bądź pierwszy.