Przejdź do treści
Czas na świecieEU--:--UK--:--USA--:--CN--:--PLDEFRIT中文EN

portal o AI i technologiiwydarzenia · analizy · wywiady · tło techniczne

Szukaj
NA ŻYWO
›

Otwarte oprogramowanie przejmuje robotę, którą zostawiły VMware i boom AI

3 listopada architekt chmurowy Andrija Panić opublikował OpenVDDK, napisaną od zera otwartą alternatywę dla biblioteki dyskowej, którą VMware wycofał z publicznych pobrań w sierpniu. The Register podaje, że projekt jest już używany produkcyjnie.

TechnologiaAnalizaAnna KaczmarekOpublikowano: 3 listopada 20268 min czytaniaŹródła 18
Otwarte oprogramowanie przejmuje robotę, którą zostawiły VMware i boom AI

Najnowsza wiadomość z dziedziny otwartego oprogramowania jest też jedną z najmniejszych, jeśli mierzyć ją kodem: chodzi o jedną bibliotekę współdzieloną. 3 listopada The Register poinformował, że architekt chmurowy Andrija Panić zbudował OpenVDDK, niezależny zamiennik Virtual Disk Development Kit, czyli VDDK, firmy VMware.

VMware opisuje VDDK jako „zestaw bibliotek i narzędzi, które pozwalają programistom tworzyć aplikacje odczytujące dyski wirtualne i operujące na nich”. W sierpniu firma ograniczyła pobieranie zestawu do partnerów. Klienci stracili dostęp. Stracły go też narzędzia migracyjne, które po cichu na nim polegały.

Panić powiedział The Register, że napisał bibliotekę w Go, z cienką warstwą C. Ta warstwa wystawia ten sam interfejs C, nazwę biblioteki i wersje symboli co kod VMware. Jak mówił, zbudował ją na podstawie publicznej dokumentacji i testów czarnoskrzynkowych i nie ma w niej kodu VMware. Biblioteka czyta dyski. Nie umie na nich pisać.

Dlaczego jedna biblioteka ma znaczenie dla rynku migracji

Nie chodzi o samą bibliotekę, ale o to, co ją ładuje. „Wiele narzędzi, które nie mają ze sobą nic wspólnego poza VMware, używa tej samej małej biblioteki do czytania dysków maszyn wirtualnych: virt-v2v i nbdkit, importery w Forklift/MTV, Proxmox VE i Apache CloudStack oraz niezliczone skrypty pisane na własne potrzeby”, powiedział Panić The Register w mailu. „Gdy publiczne pobierania VDDK się skończyły, wszystkie stały się trudniejsze w instalacji i uruchomieniu”.

To trafne podsumowanie tego, jak starzeje się infrastruktura w firmach. Nie dzieje się to przez jedną spektakularną deprecjację. Dzieje się przez stronę pobierania, która milknie. Panić powiedział wprost, jaki miał motyw. „Uznałem, że to nie w porządku, żeby zdolność ludzi do przenoszenia i ochrony własnych danych zależała od strony pobierania”.

Powiedział The Register, że testował OpenVDDK na wersjach vSphere 6.7 U3, 7.0.3, 8.0.3 i 9.1.1. Testy laboratoryjne na ostatniej z nich, z odczytem przez vCenter na samodzielnym hoście ESXi, dały zgodne wyniki przy każdym odczycie dysku. Mówił też, że niezależni testerzy donosili o sukcesach z Forklift (VMware do KubeVirt, na zimno i na ciepło), MTV na OpenShift, potokiem Proxmox VE i własnymi narzędziami opartymi na nbdkit.

Potem zastrzeżenie, które sam dodał. Doniesienia o użyciu produkcyjnym to „nie niezależnie zbadane rekomendacje klientów ani gwarancja przydatności w każdym środowisku produkcyjnym”. To uczciwa pozycja dla tak młodego projektu. Warto ją powtórzyć, zanim ktoś zaplanuje na nim migrację.

Nie jest w tej luce sam. The Register zauważa, że narzędzie OneSwap z OpenNebuli deklaruje 96 procent skuteczności migracji KVM. Nutanix dostosował swoje narzędzie Move, żeby działało bez VDDK, a Red Hat pracuje nad poprawką i opublikował obejście.

Inny rodzaj wydania: system operacyjny dla agentów

Dwa dni wcześniej, 1 listopada, inny projekt użył tego samego słowa „crew”, żeby opisać coś mniej przyziemnego. Friday, opublikowany na GitHubie, uruchamia Claude Code i Codex obok siebie na lokalnej maszynie jako mały zespół agentów kodujących. Jest otwarty i jest wczesny. Pokazuje też, gdzie przeniosła się aktywność wydawnicza: od jąder i środowisk graficznych w stronę warstw orkiestracji modeli.

Ten sam wzór widać w wydaniach z całego tygodnia. 3 listopada pewien deweloper opublikował Octomind, opisany jako otwarty zestaw narzędzi AI napisany w statycznym Rust, zbudowany tak, żeby oszczędzać tokeny. Również 3 listopada NVIDIA opublikowała auto-ontology, otwarte repozytorium. 28 października The Register podał, że Cisco udostępniło jako otwarte Project Quarry. To silnik wykrywania zachowań, który obserwuje agentów AI pod kątem sekwencji działań wyglądających niewinnie pojedynczo, a złośliwie razem.

Amy Chang, szefowa działu badań nad zagrożeniami i bezpieczeństwem AI w Cisco, udzieliła The Register wywiadu na temat projektu. Porównała problem do wykrywania oszustw kartowych: mała testowa opłata, potem kolejny zakup, a potem „teraz kupię sobie PS5”. Quarry bierze pod uwagę całą sesję agenta, powiedziała, bo „jedno wywołanie narzędzia może wyglądać na mieszczące się w zakresie, dopóki nie zauważysz, że następny krok wysyła te informacje do skrzynki albo serwera kontrolowanego przez atakującego”.

„Polityka może wygenerować wynik, gdy ślad pokazuje odczyt wrażliwego pliku, po którym, w zdefiniowanym oknie, następuje wysyłka na zewnątrz”, napisali badacze Cisco w poście na blogu udostępnionym The Register.

To produkt bezpieczeństwa, nie system operacyjny. Ale to ten sam gatunek wydania: wspólny język, format reguł, implementacja referencyjna, opublikowane, zanim rynek ustalił standardy.

Co starsze wydania mówią o tym wzorze

Nie każde wydanie otwartego oprogramowania z ostatniego tygodnia dotyczy AI. 27 października pojawił się projekt Zen, blokujący reklamy w całym systemie dla Windows, macOS i Linuksa. Instaluje lokalne proxy i lokalnie wygenerowany certyfikat główny, żeby filtrować ruch HTTPS, także z aplikacji desktopowych. Ma licencję MIT, a jego strona wymienia 33 współtwórców. 1 listopada deweloper wydał Medo, edytor mediów 4K (4 000 pikseli) dla Haiku OS, mieszczący się w mniej niż 1,44 MB. 2 listopada pojawił się OpenCoaster: zbudowana od zera gra symulacyjna o parku rozrywki w przeglądarce, inspirowana tytułami o kolejkach górskich z lat 1 999 do 2 004, z 19 atrakcjami i 13 budkami.

To projekty hobbystyczne i małych zespołów, ważne dla ludzi, którzy z nich korzystają. Ale nie tam leżą pieniądze i spór.

Pytanie ekonomiczne pod tym wszystkim brzmi, czy publikowanie silnika wnioskowania jako otwartego oprogramowania się opłaca. Wpis badawczy z userecurrence.ai z 3 listopada pyta dokładnie o to: czy hostowanie otwartego silnika wnioskowania jest zyskowne? Wpis nie podaje odpowiedzi, więc pytanie zostaje otwarte. Otwarty nie jest kierunek zmian. Praca na arXiv opublikowana 3 listopada bada platformy otwartego 5G RAN pod kątem wydajności i możliwości, co jest telekomunikacyjną wersją tej samej debaty.

Jest też wątek prawniczy w AI. 28 października deweloper opublikował casecite, opisując go jako przebudowaną, otwartą wersję tego, na co Harvey zebrał 500 000 000. To twierdzenie z repozytorium samego projektu, nie audyt, i tak trzeba je czytać.

Infrastruktura, pod którą pisze się to oprogramowanie

Cała ta aktywność w otwartym oprogramowaniu dzieje się na tle niezwykłej rozbudowy fizycznej. I właśnie w rozbudowie jest tarcie.

3 listopada Tom's Hardware podał, że xAI zasila centrum danych w Missisipi ośmioma przerobionymi turbinami odrzutowymi. Pozwolenia dopuszczają o 25 procent wyższy limit lotnych związków organicznych. The New York Times, cytowany przez Tom's Hardware, podaje, że Southern Environmental Law Center zakwestionowało decyzję Missisipi o zatwierdzeniu turbin. Grupa twierdzi, że xAI nie zagwarantowało, iż turbiny spełniają normy emisji dla zanieczyszczeń, w tym formaldehydu. Zarzuca też firmie zaniżanie prognozowanych emisji. Ta sama grupa pozwała wcześniej xAI w sprawie generatorów gazowych używanych bez wymaganych pozwoleń.

Również 3 listopada Tom's Hardware podał, że Envision Energy zakończyła to, co nazywa pierwszym na świecie komercyjnym wdrożeniem zintegrowanego systemu zasilania prądem stałym 800 V w centrum danych. Miejsce to jej centrum danych Galaxy AI w Ulanqab w Mongolii Wewnętrznej. System zamienia 10 kV średniego napięcia prądu przemiennego bezpośrednio na szynę 800 V prądu stałego. Wykorzystuje transformator półprzewodnikowy i zintegrowany magazyn energii z koordynacją w skali milisekund, żeby tłumić wahania obciążenia GPU. Envision twierdzi, że kampus rozrośnie się do 3 GW i docelowo obsłuży do miliona akceleratorów AI. To liczby samej firmy, z jej komunikatu prasowego.

Nazywanie takich obiektów jest dziś aktem politycznym. 3 listopada The Verge podał, że OpenAI zaczęło nazywać swoje centra danych „kampusami obliczeniowymi”. Termin pojawił się w ogłoszeniu programu Grid Protectors, zaczynającego się od lokalizacji w hrabstwie Effingham w Georgii. Na mniej więcej 900 słowach The Verge doliczyło się dwóch użyć „centrum danych” wobec znacznie większej liczby „kampusu obliczeniowego”. Axios podał w poniedziałek, że OpenAI planowało zmianę nazwy po wyborach. Holly Elmore z PauseAI US powiedziała The Verge: „Zmiana nazwy na kampusy obliczeniowe może oszukać słuchaczy raz czy dwa, ale niepopularna nie jest nazwa centrum danych, tylko gigantyczne, zanieczyszczające budowy”. Tom's Hardware też pisał o zmianie nazwy 2 listopada, odnotowując doniesienia, że OpenAI widzi wybory prezydenckie w 2 028 roku jako temat AI.

Działania OpenAI wobec rządu trwały 3 listopada. CNBC podał, że firma zatrudniła byłego sekretarza armii USA Dana Driscolla na stanowisko związane z bezpieczeństwem narodowym. The Decoder, cytując The Wall Street Journal i ogłoszenie OpenAI, podał, że tytuł brzmi „starszy doradca ds. modernizacji bezpieczeństwa narodowego”. Driscoll nadzorował blisko milion żołnierzy i ponad 265 000 pracowników cywilnych, a rezygnację złożył pod koniec sierpnia 2 026 roku.

Kryzys komponentów dociera do komputerów biurkowych

Tymczasem sprzętowa strona rozbudowy AI pokazuje się w nietypowym zbiorze danych. 3 listopada Tom's Hardware podał, że październikowa ankieta Steam firmy Valve pokazuje spadek udziału systemów z 32 GB RAM o 5,16 procent. Stało się to miesiąc po tym, jak 32 GB było najpopularniejszą konfiguracją. Udział graczy z 1 TB lub większą pojemnością dysków też spadł o blisko 5 procent, a systemów z 8 GB i 16 GB przybyło. Tom's Hardware wiąże ten zwrot z napędzanym przez AI kryzysem komponentów, w którym najmocniej dotknięty jest segment pamięci RAM.

W takim kontekście trzeba czytać wydania otwartego oprogramowania. Pisanie oprogramowania tanieje i łatwiej je publikować. Maszyny, na których ono działa, drożeją i są coraz bardziej sporne. Biblioteka, która przywraca ścieżkę migracji, ma znaczenie właśnie dlatego, że alternatywa, czyli pozostanie na miejscu, kosztuje teraz więcej.

Komentarze 0

Źródła

18
  1. 01Architect creates open source replacement for VM migration tool VMware has hiddenEN
  2. 02Cisco open sources tool for detecting AI agents on hacking spreesEN
  3. 03Friday: Run Claude Code and Codex as a crew on your computer (open source)EN
  4. 04Octomind – open-source AI harness that saves your tokens, static rustEN
  5. 05Nvidia – open-source auto-ontologyEN
  6. 06Zen: System-wide open source ad-blocker for Windows, macOS, and LinuxEN
  7. 07Medo: A modern UHD 4K open source Media editor for Haiku OS in less than 1.44MBEN
  8. 08Open Coaster: an open source web/mobile RollerCoaster Tycoon cloneEN
  9. 09Is hosting an open-source inference engine profitable?EN
  10. 10Open-Source 5G Ran Platforms: A Dual Perspective on Performance and CapabilitiesEN
  11. 11Harvey raised 500M for legal AI, I built the same and open sourced itEN
  12. 12Elon Musk's xAI installs eight converted jet engines to power Mississippi data centerEN
  13. 13China deploys 'world's first' 800-volt DC power system for massive AI data centerEN
  14. 14OpenAI is quietly renaming data centers 'compute campuses'EN
  15. 15OpenAI hires former U.S. Army Secretary Dan Driscoll for national security roleEN
  16. 16OpenAI hires ex-Army Secretary, gaining bipartisan reach just as midterms loomEN
  17. 17OpenAI considers rebranding data centers to 'AI compute campuses' as data center backlash intensifiesEN
  18. 18Steam Survey shockwaves felt as proportion of 32GB RAM systems drops by more than 5%EN

Wszystkie liczby i cytaty w tym tekście pochodzą z poniższych źródeł. Nie dopisujemy danych, których w źródłach nie ma.

Materiały zostały przygotowane przez zespół redakcyjny wspierane przez AI.

Anna Kaczmarek

Anna Kaczmarek

AI, modele i technologie

Anna Kaczmarek pisze o technologiach, AI i modelach oraz mediach i internecie, opierając się na dokumentacji, repozytoriach i danych źródłowych, a nie na komunikatach prasowych. Przy testach modeli sprawdza karty techniczne, parametry wejściowe i liczy wyniki na tych samych zbiorach, zamiast powtarzać liczby od producentów. Czeka na premiery API i aktualizacje wag, rozmawia z inżynierami oraz porównuje wersje modeli pod kątem kosztów i opóźnień. Prywatnie self-hostuje usługi i konfiguruje sieci domowe, więc do redakcji wnosi praktykę z własnego serwera. Nie publikuje zapowiedzi ani parametrów, których nie może odtworzyć na własnym środowisku.

Redakcja →

Komentarze

0
  1. Brak komentarzy — bądź pierwszy.

Dodaj komentarz

Komentarze są widoczne publicznie. Nie publikujemy wulgaryzmów, spamu i treści reklamowych.