Przejdź do treści
Czas na świecieEU--:--UK--:--USA--:--CN--:--PLDEFRIT中文EN

portal o AI i technologiiwydarzenia · analizy · wywiady · tło techniczne

Szukaj
NA ŻYWO
›

PJM otwiera reformę przyłączeń baterii, a amerykańskie magazyny biją rekordowy kwartał

PJM Interconnection zacznie prace nad przepisami, które pozwolą podłączać baterie do istniejących przyłączy elektrowni, podało Canary Media. Komitet wdrożenia rynku zajmie się kolejnymi krokami 4 listopada.

GospodarkaNewsEwa NowickaOpublikowano: 3 listopada 20266 min czytaniaŹródła 10
PJM otwiera reformę przyłączeń baterii, a amerykańskie magazyny biją rekordowy kwartał

Ta zmiana brzmi technicznie, ale techniczna nie jest. Usługa nadwyżkowego przyłączenia (SIS) pozwala istniejącej elektrowni dołożyć baterie. Baterie korzystają z tego samego przyłącza sieciowego, gdy elektrownia nie pracuje na pełnej mocy. Zwykle chodzi o farmę słoneczną albo wiatrową. Federalna Komisja Regulacji Energetyki poleciła operatorom sieci otworzyć na to drzwi, podało Canary Media 29 października.

PJM jest największym operatorem sieci w USA. Obsługuje 13 stanów na Środkowym Atlantyku, Środkowym Zachodzie i Południu. Kolejka przyłączeniowa jest zatkana, centra danych ustawiają się po moc, a ceny zdolności przesyłowych mocno wzrosły. W sprawie SIS operator wciąż zostaje w tyle za konkurentami.

Jon Gordon jest starszym dyrektorem w branżowej grupie czystej energii Advanced Energy United. Powiedział Canary Media, że komitet wdrożenia rynku PJM rozpatrzy kolejne kroki na posiedzeniu 4 listopada. Jeśli plan zyska zgodę, PJM może dokończyć zmiany przepisów i wystąpić do FERC o pozwolenie na ich wprowadzenie już w kwietniu 2027 roku, wynika z tego samego artykułu.

Papierowy ślad 44 GW

Skalę tego, co czeka, widać w prywatnych zestawieniach. Gavin Ahern jest współzałożycielem firmy doradczej Surplus Interconnection. Powiedział Canary Media, że jego firma naliczyła 44 gigawaty historycznych wniosków o projekty SIS na połowę 2026 roku. Około 80% z nich to propozycje dołożenia baterii do istniejących projektów. NextEra Energy i Great River Energy zaproponowały baterie przy farmach wiatrowych w Dakocie Północnej. Elektrownie gazowe w Kalifornii połączono z bateriami, a przy elektrowniach gazowych w Illinois zaproponowano fotowoltaikę, podał artykuł.

To teza inwestycyjna w jednym zdaniu. Bateria przy istniejącym przyłączu omija najdłuższą część kolejki, a przyłącze już jest.

Ruch PJM wpada w rekordowy rok dla amerykańskich magazynów energii. Kraj dodał 20,2 GWh pojemności baterii w drugim kwartale 2026 roku, czyli najwięcej w jednym kwartale w historii. Liczba pochodzi od Solar Energy Industries Association i Benchmark Mineral Intelligence, za Electrek z 31 sierpnia. Instalacje w pierwszym półroczu sięgnęły 30,8 GWh, o 23% więcej rok do roku.

Sama Arizona dodała 6,2 GWh, najmocniejszy kwartał w historii pojedynczego stanu. Teksas dodał 3,8 GWh, a Kalifornia 3,6 GWh. Projekty w skali sieciowej dały około 18 GWh kwartalnej sumy. Z tej pojemności 44% połączono z fotowoltaiką, a 56% działało samodzielnie. Ponad 74% pojemności zainstalowanej w kwartale przypadło na stany, które Donald Trump wygrał w 2024 roku, wynika z raportu.

„Ten rekordowy wzrost pokazuje, że magazynowanie energii jest potężnym narzędziem niezawodności, które wzmacnia nasze bezpieczeństwo energetyczne, zaspokaja rosnący popyt i wywiera presję w dół na rachunki za prąd”, powiedział Tim Pawlenty, prezes i dyrektor generalny SEIA, w artykule Electreka. Shan Tomouk, szef działu BESS i energii w Benchmark Minerals, powiedział w tym samym tekście: „Magazynowanie energii to już nie tylko historia Kalifornii i Teksasu”. Benchmark podniósł prognozę magazynowania do 2030 roku o 11,5%, do 683 GWh.

Wspólna lokalizacja staje się normą

Trend wspólnej lokalizacji, który stoi za argumentem o SIS, da się zmierzyć w danych federalnych. We wrześniu 2026 roku ponad 16% nowej pojemności fotowoltaiki w skali sieciowej dodanej w tym roku działało razem z czynnym magazynem bateryjnym. Dla porównania w 2017 roku było to 2%. Liczby pochodzą z danych przekazanych amerykańskiej Agencji Informacji o Energii przez operatorów i opublikowanych przez CleanTechnica 30 października. Planowane dodatki na ostatnie trzy miesiące roku podnoszą ten udział do 19%. Plany złożone na 2027 i 2028 rok windują go powyżej 30%.

Dane EIA pokazują też, gdzie praktyka się skupia. Fotowoltaika to 13% całkowitej amerykańskiej pojemności wytwórczej w skali sieciowej, a 18% z niej działa razem z bateriami. W Kalifornii, Arizonie, Nowym Meksyku i Nevadzie udział wspólnej lokalizacji jest ponad dwa razy wyższy od średniej krajowej, podało CleanTechnica.

Analiza Ember z października 2026 roku podaje liczbę dla alternatywy. Przenoszenie obciążeń obliczeniowych to opcja, o której operatorzy centrów danych mówią najczęściej. Mogłaby obniżyć szczytowy popyt w Irlandii o około 100 MW do 2030 roku, czyli o 1,5% prognozowanego szczytu. Większość pojemności to praca w chmurze, w przedsiębiorstwach i wnioskowanie modeli, której nie da się łatwo przenieść. Przy założeniach Ember tylko około 6,5% globalnej pojemności centrów danych dałoby się teoretycznie przesunąć. Po uwzględnieniu średniego wykorzystania około 48% zostaje z tego mniej więcej 3%, podało pv magazine Global 3 listopada.

Wytwarzanie i magazynowanie za licznikiem wypada lepiej. Ember ustala, że takie podejście mogłoby dać prawie pięć razy większe odciążenie sieci, z potencjalnymi redukcjami do 2,7 GW w Teksasie, według pv magazine Global. Centra danych biorą już około 19% szczytowego popytu w Irlandii. Szczyt 6 GW w styczniu 2025 roku obejmował szacunkowo 1,1 GW z centrów danych. Ember prognozuje ten udział na 24% do 2030 roku, przy popycie centrów danych na poziomie 1,6 GW wobec szczytu 6,5 GW.

Powodem jest luka czasowa. Duże centrum danych potrzebuje od 200 MW do 500 MW mocy i może powstać w 18 do 24 miesięcy. Konwencjonalna rozbudowa sieci zajmuje od czterech do 10 lat, podało pv magazine Global.

Kolejka przyłączeniowa to nie jedyne wąskie gardło

W Wielkiej Brytanii National Grid wybrał działkę koło planowanego centrum danych AI w Teesside na swoją największą stację transformatorową, podał Guardian 1 listopada. Gazeta powiązała decyzję z zapotrzebowaniem planowanego obiektu na moc.

W Chinach największy producent baterii na świecie wchodzi w biznesy bliżej sieci. CATL postawił mocniej na wymianę baterii i magazynowanie energii. Wojny cenowe i zmiany podatkowe zaciemniają perspektywy jego wyników, podało South China Morning Post 31 października. Gazeta zacytowała Lucasa Zhanga Liutonga, dyrektora hongkońskiej firmy doradczej WaterRock Energy Economics, który powiedział, że konkurencja w obu sektorach jest „już całkiem ostra”.

Sieć wymiany, z którą CATL miałby konkurować, wciąż rośnie. Nio podało, że 3 listopada o 18:53:21 czasu pekińskiego przekroczyło 130 000 000 skumulowanych wymian baterii. Stało się to 88 dni po przekroczeniu 120 000 000 7 sierpnia, podało CnEVPost. Średnio wychodziło ponad 110 000 wymian dziennie przez te 88 dni. Nio miało 3 listopada w Chinach 4 236 stacji wymiany, o 230 więcej niż 4 006 7 sierpnia. Spośród jego użytkowników 84,5% miało stację w promieniu 3 kilometrów od domu lub pracy.

Na początku łańcucha rynek wciąż jest skoncentrowany. CATL miał 39,1% globalnego rynku baterii do pojazdów elektrycznych od stycznia do września 2026 roku, a BYD 15,2%, podało CnEVPost 2 listopada.

Inwestycje idą w tym samym kierunku. Xiaomi planuje zainwestować około 253 mln dolarów za 5,34% udziałów w Sunwoda Electric Vehicle Battery i stać się jej trzecim co do wielkości akcjonariuszem. To według dokumentu, o którym napisało CnEVPost 30 października. Sunwoda straci kontrolę nad spółką zależną. Spodziewa się, że wyłączenie jej z konsolidacji doda od 3 200 000 000 do 4,5 mld juanów do zysku netto za 2026 rok, z zastrzeżeniem audytu.

Pod boomem magazynowym leżą dwa zastrzeżenia. Magazyny domowe nie biorą w nim udziału. Amerykańskie domy dodały 657 MWh w drugim kwartale, o 27% mniej rok do roku. SEIA i Benchmark przypisują to częściowo zniesieniu federalnej ulgi podatkowej 25D na czystą energię w domach. Wskazują też na właścicieli domów, którzy przenieśli instalacje na 2025 rok, podało Electrek.

A fizyczna obecność baterii sieciowych wciąż budzi pytania. Forschungszentrum Jülich podało 1 listopada, że zespół pod kierownictwem Dirka Witthauta wytropił krótki spadek częstotliwości europejskiej sieci co 60 sekund. Przyczyną były duże systemy magazynowania baterii sprawdzające stan naładowania co minutę. Wyniki opublikowano w Nature Energy. „To naprawdę były lata pracy detektywistycznej”, powiedział Witthaut w komunikacie.

Proces interesariuszy PJM pokaże, jak dużą część problemu z kolejką da się rozwiązać przez przełożenie tego, co już istnieje. Posiedzenie 4 listopada to pierwsza data, na którą warto patrzeć.

Komentarze 0

Źródła

10
  1. 01PJM desperately needs grid batteries. Here's a way it could get some.EN
  2. 02The US added a record 20.2 GWh of battery storage in just 3 monthsEN
  3. 03Behind-the-meter generation could deliver five times more grid relief than data center load shiftingEN
  4. 04The Share of Solar Generation with Co-located Battery Storage Is IncreasingEN
  5. 05National Grid to site biggest substation in UK near planned Teesside datacentreEN
  6. 06Can battery swapping and energy storage power CATL's next phase of growth?EN
  7. 07Nio adds 10 million battery swaps in 88 days, taking total past 130 millionEN
  8. 08Global EV battery market share in January-September 2026: CATL 39.1%, BYD 15.2%EN
  9. 09Xiaomi follows Li Auto with planned Sunwoda EVB investment to deepen battery tiesEN
  10. 10Mystery of 60-Second Fluctuations in Power Grids SolvedEN

Wszystkie liczby i cytaty w tym tekście pochodzą z poniższych źródeł. Nie dopisujemy danych, których w źródłach nie ma.

Materiały zostały przygotowane przez zespół redakcyjny wspierane przez AI.

Ewa Nowicka

Ewa Nowicka

Gospodarka, biznes i świat

Ewa Nowicka pisze dla FLASH24 o biznesie, świecie i gospodarce, opierając się na danych GUS, Eurostatu i sprawozdaniach finansowych, a nie na komunikatach PR. W swojej pracy sprawdza zgodność raportów kwartalnych z wpisami w KRS i porównuje liczby z kilku niezależnych źródeł. Rozmawia z analitykami i przedsiębiorcami, a w kalendarzu pilnuje terminów publikacji wyników spółek technologicznych. Prywatnie interesuje się rachunkowością spółek technologicznych, co pozwala jej wyłapywać nieścisłości w bilansach, oraz jeździ rowerem cargo. Nie publikuje informacji, których nie potwierdzi w co najmniej dwóch dokumentach.

Redakcja →

Komentarze

0
  1. Brak komentarzy — bądź pierwszy.

Dodaj komentarz

Komentarze są widoczne publicznie. Nie publikujemy wulgaryzmów, spamu i treści reklamowych.