Wyniki TSMC i Micron pokazują, że popyt na chipy AI przewyższa podaż
TSMC zaraportowało rekordowy zysk netto w czwartym kwartale: 505,7 mld NT$ (około 16 mld dolarów), o 35 proc. więcej rok do roku. Micron poinformował, że jest w stanie zaspokoić tylko od połowy do dwóch trzecich zapotrzebowania kluczowych klientów.

Dwie konferencje wynikowe, sześć tygodni od siebie, opisują ten sam niedobór z dwóch przeciwległych końców łańcucha dostaw. TSMC sprzedaje układy logiczne, które trenują modele AI i je obsługują. Micron sprzedaje pamięć, która je zasila. Obie firmy mówią, że popyt przewyższa to, co są w stanie fizycznie wyprodukować, i obie mocno inwestują, żeby zamknąć lukę, której szybkiego domknięcia nie przewidują.
Zacznijmy od TSMC. W czwartek tajwańska firma podała zysk netto w czwartym kwartale na poziomie 505,7 mld NT$, czyli około 16 mld dolarów. To o 35 proc. więcej rok do roku i powyżej oczekiwań analityków. Przychody sięgnęły 33,7 mld dolarów, o 25,5 proc. więcej niż rok wcześniej, podaje Ars Technica. Spółka spodziewa się blisko 30 proc. wzrostu przychodów w 2026 roku i planuje nakłady inwestycyjne między 52 mld a 56 mld dolarów w tym roku, wobec 40,9 mld dolarów w 2025 roku.
Podczas rozmowy z inwestorami prezes C.C. Wei powiedział, że nie potrafi przewidzieć długoterminowej trajektorii branży półprzewodników, ale pozostaje optymistycznie nastawiony do AI. O popycie mówił inaczej niż zwykle mówi się w ostrożnych prognozach. "Reasumując, w mojej ocenie AI jest prawdziwe, nie tylko prawdziwe, zaczyna wchodzić w nasze codzienne życie. Wierzymy, że to coś, co nazywamy megatrendem AI, i na pewno w to wierzymy" powiedział Wei, cytowany przez Ars Technica. Zapytany, czy branża półprzewodników może pozostać w dobrej kondycji przez trzy, cztery albo pięć lat z rzędu, odpowiedział: "Powiem szczerze, nie wiem. Ale patrzę na AI i wygląda na to, że to będzie coś nieskończonego, mam na myśli, że przez wiele lat"
Dlaczego liczba nakładów ma znaczenie
TSMC produkuje chipy dla Apple, Nvidii, AMD i Qualcomma i wytwarza zdecydowaną większość najbardziej zaawansowanych półprzewodników na świecie. Kiedy podnosi nakłady inwestycyjne, faktycznie zamienia prognozy klientów w budowę fabryk. Wei powiedział, że rozmawiał bezpośrednio z dostawcami usług chmurowych, żeby zweryfikować popyt, zanim podjął zobowiązania. "Chcę się upewnić, że popyt moich klientów jest prawdziwy. Rozmawiałem więc z tymi dostawcami usług chmurowych, ze wszystkimi" powiedział. "Odpowiedź jest taka, że jestem z niej całkiem zadowolony. Pokazali mi dowody, że AI naprawdę pomaga ich biznesowi"
Ta weryfikacja odbywa się na tle miesięcy publicznych obaw o bańkę w AI. W listopadzie prezes Google Sundar Pichai ostrzegał przed "irracjonalnością" na rynku AI i mówił, że żadna firma nie byłaby odporna, gdyby bańka pękła. Sam Altman z OpenAI przyznał w sierpniu, że inwestorzy są "zbyt podekscytowani" i że "ktoś" straci "fenomenalne ilości pieniędzy". Obie wypowiedzi przytacza reportaż Ars Technica o konferencji TSMC. Wyniki ogłoszono tego samego dnia, w którym USA i Tajwan sfinalizowały umowę handlową obniżającą cła na tajwańskie towary do 15 proc. z 20 proc. Umowa zobowiązuje tajwańskie firmy do 250 mld dolarów bezpośrednich inwestycji w USA, a TSMC przyspiesza rozbudowę swoich zakładów produkcyjnych w Arizonie, żeby temu sprostać. Ten szczegół ma znaczenie dla każdego, kto próbuje odczytać wielkość nakładów: część wydatków to odpowiedź na politykę, nie tylko na popyt.
Wersja tej samej historii według Microna
Pierwsza konferencja wynikowa Microna po likwidacji konsumenckiej marki Crucial, zorganizowana 20 grudnia, według Tom's Hardware przyniosła rekordowe przychody 13,64 mld dolarów w pierwszym kwartale fiskalnym 2026 roku, o blisko 57 proc. więcej rok do roku, przy tym, co firma nazwała znaczącym wzrostem marży. Micron przypisuje wzrost wyższym cenom i większemu popytowi w centrach danych AI.
Potem przyszła mniej komfortowa część. Prezes Sanjay Mehrotra powiedział, że ograniczenia podaży utrzymają się poza rok kalendarzowy 2026 i że firma pracuje nad wieloletnimi zobowiązaniami dostawowymi. Nawet przy trwającej rozbudowie mocy Micron spodziewa się zaspokoić tylko od połowy do dwóch trzecich popytu kluczowych klientów. Mehrotra powiedział, że ci klienci są "zaniepokojeni długoterminowym dostępem do pamięci" i ustawiają się w kolejce po wieloletnie kontrakty, żeby zabezpieczyć dostawy.
Jeden produkt wyjaśnia dużą część tego zaciskania. HBM, pamięć o wysokiej przepustowości używana obok akceleratorów AI, wymaga trzy razy więcej powierzchni wafla niż DDR5. Micron oczekuje silnego wzrostu przychodów z HBM i prognozuje, że całkowity rynek HBM osiągnie 100 mld dolarów do 2028 roku, co przewyższyłoby cały rynek DRAM w roku kalendarzowym 2024. Konsekwencje ponosi strona konsumencka. Niedobór DRAM mocno podniósł ceny DDR5. Większość dostawców zgadza się, że niedobór utrzyma się co najmniej do przyszłego roku i prawdopodobnie dłużej, choć nie zgadzają się co do tego, kiedy ceny się ustabilizują. Producent kart graficznych Sapphire twierdzi, że ceny ustabilizują się w ciągu najbliższych sześciu do ośmiu miesięcy, a Kingston mówi, że ceny będą "dalej rosły", podaje Tom's Hardware. Micron stwierdził, że jest "rozczarowany", że nie może zaspokoić popytu we wszystkich segmentach rynku.
Moce produkcyjne pojawiają się powoli
Harmonogram rozbudowy Microna pokazuje, dlaczego nie ma szybkiego rozwiązania. Firma buduje dwie fabryki w Idaho, z których pierwsza ma zacząć produkować chipy w połowie 2027 roku. Planowana jest też fabryka w Nowym Jorku: Micron spodziewa się rozpoczęcia budowy na początku 2026 roku, a produkcja ma ruszyć około 2030 roku. To perspektywy wieloletnie na tle popytu mierzonego w kwartałach.
Postaw obie konferencje obok siebie, a kształt cyklu staje się jaśniejszy. TSMC podnosi nakłady z 40,9 mld do nawet 56 mld dolarów, bo dostawcy usług chmurowych zapewnili, że popyt jest realny, a firma twierdzi, że sama to sprawdziła. Micron notuje rekordowe przychody, jednocześnie mówiąc klientom, że nie zaspokoi ich potrzeb. Żadna z firm nie opisuje rynku, który sam się ochładza. Otwarte pytanie nie brzmi, czy popyt na AI istnieje dzisiaj. Obie firmy mówią, że istnieje, i obie kładą pieniądze za tym twierdzeniem. Pytanie brzmi, co stanie się z 52 mld do 56 mld dolarów rocznych wydatków na fabryki i planowanym rynkiem HBM o wartości 100 mld dolarów, jeśli krzywa popytu zagnie się, zanim moce produkcyjne powstaną. Wei na pytanie o wieloletnią perspektywę odpowiedział, że nie wie. Buduje tak, jakby odpowiedź brzmiała: tak.
Źródła
2- 01TSMC says AI demand is "endless" after record Q4 earningsEN
- 02Micron outlines grim outlook for DRAM supply in first earnings call since killing Crucial memory and SSD brandEN
Wszystkie liczby i cytaty w tym tekście pochodzą z poniższych źródeł. Nie dopisujemy danych, których w źródłach nie ma.
Materiały zostały przygotowane przez zespół redakcyjny wspierane przez AI.
Komentarze
0- Brak komentarzy — bądź pierwszy.