Zdobywca Nagrody Goncourtów Philippe Jaenada przyznaje, że trzy razy użył ChatGPT w swojej powieści
Philippe Jaenada, laureat Nagrody Goncourtów 2026, powiedział 4 listopada w radiu France Inter, że trzy razy użył ChatGPT w powieści L'Inconnue du quai de Javel. Ujawnił to kilka tygodni po tym, jak akademia usunęła z listy inną powieść z powodu użycia AI.

Jaenada, 62-letni pisarz, zdobył nagrodę 3 listopada w pierwszej turze głosowania. Pokonał Sylvaina Prudhomme'a i jego De l'autre côté du lac stosunkiem sześciu głosów do trzech. Książkę wydało Flammarion.
Trzy użycia, jedno ukryte zdanie
W France Inter powiedział, że sięgnął po AI trzy razy. Za pierwszym razem do tekstu trafiło zdanie napisane przez ChatGPT, żeby zagrać z czytelnikiem. Drugi raz odtworzył wymianę z ChatGPT, która dawała absurdalne odpowiedzi na temat szczegółu technicznego. Zostawił ją, żeby wykpić narzędzie. Trzeci raz to były poszukiwania. Powiedział: „Nie sądzę, żeby dało się zatrzymać AI. Nie możemy udawać, że jej nie ma. Trzeba jej używać, ale najpierw trzeba to przyznać, a przede wszystkim trzeba ją oswoić. Musi być użyteczna”.
Powiedział, że zdradził, które zdanie wygenerowała maszyna, tylko jurorom Goncourtów, w dniu przyznania nagrody. „Jeśli to wyjdzie, będę wiedział, od kogo”, żartował w France Inter.
Strony od 237 do 240 powieści już opisują jego rozmowy z ChatGPT i Claude. Są tam pytania o szczegół techniczny jego śledztwa, zauważył 20 Minutes.
Jaenada bronił użycia AI jeszcze przed nagrodą. „Czy reżyser filmowy ukrywałby, że używa efektów specjalnych?”, zapytał w wywiadzie dla 20 Minutes. Przewidywał, że wkrótce nie będzie można powiedzieć, że tekst jest w 100% napisany przez człowieka. Utrzymywał, że AI „nigdy nie będzie w stanie napisać książki sercem, duszą, wspomnieniami”.
Książka, którą jury wyrzuciło
Akademia Goncourtów usunęła C'était ça ou mourir Thélysona Oréliena z drugiej selekcji 25 września, podał Euronews. The Guardian opisał tę samą listę jako longlistę. Decyzja zapadła 39 dni przed tym, jak akademia przyznała nagrodę Jaenadzie. Debiut kanadyjsko-haitańskiego pisarza sprzedał się w ponad 35 000 egzemplarzy i zdobył Prix du roman Fnac. Potem dziennikarz Samuel Fitoussi przepuścił go przez narzędzie do wykrywania AI Pangram i uznał, że znaczna część powstała maszynowo. Akademia podała, że analizy pokazują, iż powieść jest najprawdopodobniej w bardzo dużej części dziełem sztucznej inteligencji. Oświadczyła, że chce chronić nagrodę, która honoruje „literaturę pisaną przez kobiety i mężczyzn”, i wysłać „jasny komunikat”, że nie popiera tekstów tworzonych z pomocą AI. Samej skuteczności oprogramowania do wykrywania AI też stawiano zarzuty.
Orélien zaprzeczył. Nazwał zarzuty oszczerstwem i herezją. Powiedział, że ani jedno zdanie nie powstało w maszynie, przyznając jednocześnie plagiat we wcześniejszej pracy.
Jego kanadyjski wydawca Boréal oświadczył potem, że nowe dowody pokazują użycie AI, wbrew zapewnieniom autora. Zakończył z nim współpracę. Książka nie będzie wznawiana.
Podwójne standardy, twierdzą niektórzy czytelnicy
Kontrast wywołał w sieci oskarżenia o rasowe podwójne standardy. „Więc kiedy to stary biały mężczyzna, to jest w porządku, a kiedy to młody pisarz o innym kolorze skóry, to się go kamienuje na rynku?”, napisał jeden z użytkowników na X, podał The Guardian. Inny stwierdził, że Jaenada nie spotkał się z „żadnym medialnym linczem, żadnym wygnaniem” za użycie AI, „łagodnością odmówioną Thélysonowi Orélienowi”.
Sprawy nie są identyczne. W jednej chodzi o ograniczony, otwarcie opisany eksperyment, w drugiej o sporne twierdzenia o rozległym maszynowym autorstwie.
Ile warta jest nagroda
Goncourt płaci symboliczne 10 euro, a zwycięska książka ma wszelkie szanse zejść z półek przed Bożym Narodzeniem. Czterej finaliści, ogłoszeni 27 października, wydali w domach z grupy Madrigall. Tę dominację Euronews opisał jako kontrowersję wokół niezależności i bioróżnorodności wydawniczej. Niezależnie od nazwiska zwycięzcy grupa, którą kieruje Antoine Gallimard, i tak miała zebrać korzyści handlowe, podał Euronews. Zeszłoroczny laureat, La maison vide Laurenta Mauvigniera, sprzedał się w prawie 640 000 egzemplarzy.
Książka Jaenady liczy 528 stron. Odtwarza nierozwiązaną sprawę zabójstwa Louise Cansot, 29-letniej modelki artystycznej znalezionej martwej w Paryżu. Pracował nad nią dwa lata. Około osiemnastu miesięcy zajęło mu zbieranie i porządkowanie materiału historycznego, powiedział w wywiadzie opublikowanym 3 listopada.
Źródła
8- 01Winner of the Prix Goncourt literary prize admits to using AIEN
- 02Winner of France's top literary prize admits using AI for novelEN
- 03Philippe Jaenada wins 2026 Prix Goncourt for novel 'L'Inconnue du quai de Javel'EN
- 04Goncourt Prize winner admits using AI in novelEN
- 05Prix Goncourt 2026 Winner Philippe Jaenada Admits Using AI To Write His Award-Winning NovelEN
- 06AI book prize judges face a major speed-reading challenge - AOL.co.ukEN
- 07 Open source project renders your Windows 11 desktop using the NPU rather than the GPU EN
- 08Erling Haaland, Ilona Maher and Lewis Hamilton among winners of inaugural Meta x SportsPro Athlete HonoursEN
Wszystkie liczby i cytaty w tym tekście pochodzą z poniższych źródeł. Nie dopisujemy danych, których w źródłach nie ma.
Materiały zostały przygotowane przez zespół redakcyjny wspierane przez AI.
Komentarze
0- Brak komentarzy — bądź pierwszy.