OpenAI składa dobrowolną deklarację wobec sieci, gdy centra danych wyprzedzają kable
OpenAI uruchomiło 3 listopada niewiążący program Grid Protectors. Firma obiecuje ograniczać pobór prądu w przyszłych amerykańskich kampusach centrów danych, gdy sieć jest przeciążona. Zaoferowała do 1 GW elastycznego zmniejszania zapotrzebowania.

Duże firmy energetyczne same zaczynają ustalać warunki przyłączenia do sieci. To przenosi koszty i ryzyko na zakłady energetyczne, a w końcu na płacących rachunki. Program jest niewiążący. Żaden partner nie podał, ile te ustalenia kosztują.
Dobrowolna deklaracja, nie taryfa
DataCenterDynamics poinformowało o starcie 3 listopada. OpenAI nazwało ten wysiłek „ambicją”, a nie ustaloną polityką, i zapowiedziało, że rozwiązania będą się różnić w zależności od lokalizacji.
„Przy amerykańskich mocach centrów danych szacowanych na ponad 100 GW do 2030 roku mamy szansę, która zdarza się raz na pokolenie: wzmocnić sieć elektryczną, budując kampusy, które potrafią dostosować pobór prądu, gdy społeczności najbardziej go potrzebują”, stwierdziło OpenAI w oświadczeniu.
Firma zapowiedziała współpracę z zakładami energetycznymi i regulatorami przy rozwiązaniach takich jak generacja na miejscu, baterie i sterowanie mocą. Wskazała umowę z Georgia Power, w której płaci pełny koszt infrastruktury obsługującej jej centrum danych. Kim Greene, prezes zarządu, prezes i dyrektor generalny tego zakładu, powiedziała, że centra danych „płacą więcej, żeby rodziny i małe firmy mogły płacić mniej”. W styczniu OpenAI zobowiązało się „płacić za siebie”, jeśli chodzi o zasilanie swoich lokalizacji Stargate. Ceny nie podano.
Przesuwanie obciążenia daje niewielką ulgę
Analiza Ember opublikowana w październiku 2026 roku podaje liczby dla alternatyw. Przesuwanie obciążenia mogłoby obniżyć szczytowe zapotrzebowanie Irlandii o około 100 MW do 2030 roku, czyli o 1,5% prognozowanego szczytu, poinformował pv magazine 3 listopada. Na pozostałych ośmiu badanych rynkach redukcje wyniosły od 0,1% do 0,6%.
Powód to struktura obciążeń. Ember szacuje, że do 2030 roku 87% globalnych mocy centrów danych przypadnie na chmurę, aplikacje korporacyjne i wnioskowanie AI o niskich opóźnieniach. Teoretycznie można by przesunąć około 6,5%, ale po uwzględnieniu średniego wykorzystania na poziomie 48% zostaje mniej więcej 3%.
Generacja za licznikiem i magazynowanie wypadają lepiej. Ember ustaliło, że mogłyby dać prawie pięć razy więcej ulgi, z redukcjami do 2,7 GW w Teksasie.
Irlandia pokazuje skalę problemu
Centra danych pobierają już około 19% szczytowego zapotrzebowania w Irlandii. W styczniu 2025 roku, gdy szczyt systemowy wyniósł 6 GW, odpowiadały za szacunkowo 1,1 GW. Ember prognozuje 24% do 2030 roku, przy zapotrzebowaniu centrów danych na poziomie 1,6 GW i szczycie systemowym 6,5 GW.
Czas pogarsza sprawę. Duże centrum danych potrzebuje od 200 MW do 500 MW i może powstać w 18 do 24 miesięcy. Rozbudowa sieci zajmuje od czterech do 10 lat.
Stacje i transformatory
Sprzęt się zmienia, choć wolno. National Grid zgodził się w zeszłym tygodniu kupić 29,5 hektara (73 akry) w Dorman Point na terenie należącym do Teesworks, poinformował Guardian 1 listopada. W tym miejscu mogłaby powstać największa stacja w Wielkiej Brytanii, o mocach do 3,2 GW. Matt Pearce, szef działu gruntów w National Grid, powiedział, że umowa „odzwierciedla konstruktywną pracę wszystkich zaangażowanych, żeby umożliwić tę kluczową infrastrukturę”.
Jeśli chodzi o urządzenia, GE Vernova zgodziła się 29 października kupić Trench Group za 9 mld dolarów, poinformował Yahoo Finance. Umowa przenosi produkcję sprzętu wysokiego napięcia do firmy. Jej sfinalizowanie oczekiwane jest pod koniec 2027 roku.
Kto płaci za kable
Zakłady energetyczne księgują wydatki. E.ON prowadzi inwestycje sieciowe o wartości prawie 230 mld forintów na Węgrzech, dodając ponad 2 300 MW mocy przyłączeniowej do 2030 roku, poinformował Budapest Business Journal 30 października. Wydaje też 13,5 mld forintów na 237 000 kolejnych inteligentnych liczników do końca 2028 roku, co da łącznie prawie 600 000.
Fortum chce szybszych zmian w polityce. Wiceprezes Nebahat Albayrak-Edgar zaapelowała o mocniejsze sieci i przewidywalne warunki inwestycyjne przed COP31, poinformował EuropaWire 30 października. Prezydencja COP31 chce, żeby energia elektryczna odpowiadała za 35% globalnego zużycia energii finalnej do 2035 roku.
Tańsza podaż pomaga w rachunkach. UNEF szacuje, że fotowoltaika obniżyła hurtowe koszty energii w Hiszpanii o 17,02 mld euro między styczniem 2025 a czerwcem 2026 roku. Bez fotowoltaiki średnie ceny dnia następnego byłyby o 86% wyższe i wynosiłyby 112 euro/MWh zamiast 60,2 euro/MWh, poinformował pv magazine.
RMI zbadało pompy ciepła w 24 stanach i Waszyngtonie. Ustaliło, że mogłyby obniżyć stawki za prąd dla gospodarstw domowych średnio o 13%, poinformował Canary Media 28 października.
Źródła
8- 01OpenAI launches 'Grid Protectors Program' to reduce data center electricity demand when the US grid is under strainEN
- 02Behind-the-meter generation could deliver five times more grid relief than data center load shiftingEN
- 03Solar PV cuts Spain's electricity costs by €17.02 billion over 18 monthsEN
- 04National Grid to site biggest substation in UK near planned Teesside datacentreEN
- 05GE Vernova (GEV) Agrees $9 Billion Grid Equipment Deal To Expand ElectrificationEN
- 06Energy Transition Puts Grid Investment, Regulatory Reform in FocusEN
- 07Fortum Executive Calls for Clear Investment Signals and Strong EU Carbon Pricing to Drive ElectrificationEN
- 08More heat pumps would actually be good for the grid, researchers findEN
Wszystkie liczby i cytaty w tym tekście pochodzą z poniższych źródeł. Nie dopisujemy danych, których w źródłach nie ma.
Materiały zostały przygotowane przez zespół redakcyjny wspierane przez AI.
Komentarze
0- Brak komentarzy — bądź pierwszy.