Przejdź do treści
Czas na świecieEU--:--UK--:--USA--:--CN--:--PLDEFRIT中文EN

portal o AI i technologiiwydarzenia · analizy · wywiady · tło techniczne

Szukaj
NA ŻYWO
›

Waymo, Uber i Tesla: przypadki brzegowe robotaxi, które wciąż kończą się wezwaniami do naprawy

Waymo wstrzymało usługę robotaxi w czterech miastach w maju 2026 roku. Jeden z pojazdów wjechał w zalany odcinek ulicy w Atlancie i utknął tam na około godzinę. To kolejny z serii incydentów, w których oprogramowanie do jazdy autonomicznej trafiło na sytuację, do której nie było szkolone.

MotoryzacjaWyjaśnienieTomasz LisowskiOpublikowano: 27 września 20264 min czytaniaŹródła 5
Waymo, Uber i Tesla: przypadki brzegowe robotaxi, które wciąż kończą się wezwaniami do naprawy

Waymo wstrzymało usługę w Atlancie, San Antonio, Dallas i Houston w ciągu jednego tygodnia w maju 2026 roku, jak podaje TechCrunch.

Bezpośrednim powodem w Atlancie było robotaxi, które w środę przejechało przez zalany odcinek ulicy, a potem stało tam około godziny, zanim je odzyskano. Firma zdążyła już zgłosić wezwanie do naprawy oprogramowania z powodu problemu z zalewaniem dróg, ale nie zdążyła wdrożyć poprawki. Właśnie ta luka między zgłoszeniem wezwania a faktycznym dostarczeniem rozwiązania zatrzymała cztery miasta. Ta sama luka pojawiła się w innych incydentach bezpieczeństwa Waymo w tym roku.

Co Waymo faktycznie dostarczyło

Waymo powiedziało TechCrunchowi, że w momencie zgłaszania wezwania nie opracowało jeszcze ostatecznego rozwiązania pozwalającego unikać zalanych terenów. Zamiast tego, zgodnie z dokumentami opublikowanymi przez National Highway Traffic Safety Administration, firma wysłała aktualizację wprowadzającą ograniczenia w czasie i miejscach, gdzie istnieje podwyższone ryzyko natrafienia na zalany odcinek drogi o wyższej dopuszczalnej prędkości. To nie wystarczyło. Waymo stwierdziło, że burza w Atlancie przyniosła tak dużo deszczu, że zalania zaczęły się, zanim National Weather Service zdążyło wydać ostrzeżenie o gwałtownej powodzi, alert powodziowy lub komunikat doradczy. A te ostrzeżenia należą do sygnałów, których firma używa do przygotowywania pojazdów na złą pogodę. W oświadczeniu Waymo napisało: „Bezpieczeństwo jest najważniejsze dla Waymo, zarówno dla naszych pasażerów, jak i wszystkich, z którymi dzielimy drogę. Wczoraj w Atlancie, w okresie intensywnego deszczu, nieobsadzony pojazd Waymo natrafił na zalany odcinek drogi i zatrzymał się.” NHTSA powiedziała TechCrunchowi, że wie o incydencie i pozostaje w kontakcie z Waymo.

Ten wzorzec nie jest nowy. Waymo dostarczyło poprawkę na to, że robotaxi nielegalnie omijały zatrzymane autobusy szkolne, a flota nadal to robiła, informował TechCrunch.

To zachowanie jest w centrum jednego z dwóch aktywnych zestawów dochodzeń prowadzonych przez NHTSA i National Transportation Safety Board.

Strefy robót i szóste wezwanie do naprawy

Miesiąc później, 18 czerwca 2026 roku, Waymo zgłosiło wezwanie do naprawy prawie 4 000 robotaxi, żeby powstrzymać je od jazdy po autostradach, dopóki firma nie ustali, jak pojazdy mają się zachowywać w pobliżu stref robót. TechCrunch podał co najmniej 13 przypadków wjazdu robotaxi na odcinki autostrad zamknięte z powodu robót: sześć w Phoenix w kwietniu, siedem w San Francisco w maju. Waymo wycofało swoje pojazdy ze wszystkich autostrad 19 maja. Jego Komitet Bezpieczeństwa Terenowego ograniczył działalność na drogach szybkiego ruchu w Phoenix po kwietniowych przypadkach, a zarząd ds. bezpieczeństwa zdecydował o zgłoszeniu wezwania 8 czerwca, wynika z dokumentów NHTSA. Było to szóste wezwanie do naprawy w historii firmy. Waymo w oświadczeniu napisało, że „dobrowolnie ograniczyło działalność na drogach szybkiego ruchu w zeszłym miesiącu, wprowadzając ulepszenia, aktywnie powiadomiło regulatorów stanowych i federalnych oraz zdecydowało o zgłoszeniu dobrowolnego wezwania do naprawy oprogramowania do NHTSA”.

Relacja jednego z pasażerów, przekazana CBS News i opisana przez TechCrunch, mówiła o robotaxi, które „przeleciało przez pachołki” i było ścigane przez policję. Waymo zaproponowało mu trzy darmowe przejazdy o wartości do 40 dolarów każdy, jak podało CBS.

Waymo twierdzi, że jego pojazdy przejechały ponad 170 000 000 mil autonomicznych i wykazują 13-krotny spadek liczby wypadków powodujących poważne obrażenia lub gorsze w porównaniu z ludzkimi kierowcami.

Dlaczego polowanie na dane ma znaczenie

Uber uruchomił w styczniu 2026 roku dział o nazwie AV Labs, żeby zbierać dane z jazdy dla ponad 20 partnerów zajmujących się pojazdami autonomicznymi, w tym Waymo, Waabi i Lucid Motors, jak podał TechCrunch. Nie buduje własnych robotaxi. Zaczął od jednego Hyundaia Ioniq 5, a inżynierowie wciąż przykręcali do niego lidary, radary i kamery.

„Naszym głównym celem jest demokratyzacja tych danych, prawda? Wartość tych danych i to, że technologia pojazdów autonomicznych naszych partnerów się rozwija, jest znacznie większa niż pieniądze, które możemy na tym zarobić” – powiedział TechCrunchowi dyrektor ds. technologii Ubera Praveen Neppalli Naga.

Uber zakłada, że w ciągu roku rozbuduje dział do kilkuset osób.

Tło prawne

Regulatorzy i sądy działają w tym samym czasie. Sąd Najwyższy Chin oświadczył 13 lutego 2026 roku, że kierowcy pozostają odpowiedzialni za bezpieczeństwo na drodze nawet po włączeniu wspomagania jazdy. Powołał się przy tym na sprawę z Zhejiangu z września 2025 roku, w której kierowca o nazwisku Wang trafił do więzienia i zapłacił grzywnę, bo zaufał systemowi, będąc pijanym i śpiąc. „Systemy wspomagania jazdy nie mogą zastąpić kierowcy jako głównego operatora” – stwierdził sąd.

W USA śledztwo RTS opublikowane 17 kwietnia 2026 roku, oparte na przeciekłych wewnętrznych danych Tesli, doniosło, że Tesla ukryła tysiące poważnych incydentów do 2022 roku, z ponad 1 000 zarejestrowanych wypadków.

Ława przysięgłych nakazała Tesli zapłatę ponad 243 000 000 dolarów ofiarom śmiertelnego wypadku z udziałem Autopilota, a sędzia federalny potwierdził tę kwotę pod koniec lutego. Tesla zapowiedziała, że może jeszcze złożyć apelację.

Wspólnym wątkiem nie jest jeden zły algorytm. To, że prawdziwe drogi wciąż stwarzają sytuacje, powodzie, pachołki, zatrzymany autobus szkolny, o których flota dowiaduje się tylko wtedy, gdy na nie natrafi.

Komentarze 0

Źródła

5
  1. 01Waymo expands pause to four cities as robotaxis keep driving into floodsEN
  2. 02Waymo recalls nearly 4,000 robotaxis to stop them driving into highway construction zonesEN
  3. 03Uber launches an 'AV Labs' division to gather driving data for robotaxi partnersEN
  4. 04China's Supreme Court rules drivers remain liable despite autonomous driving technologyEN
  5. 05Comment Tesla a caché des accidents fatals pour continuer à tester la conduite autonome sur les routesFR

Wszystkie liczby i cytaty w tym tekście pochodzą z poniższych źródeł. Nie dopisujemy danych, których w źródłach nie ma.

Materiały zostały przygotowane przez zespół redakcyjny wspierane przez AI.

Tomasz Lisowski

Tomasz Lisowski

Sport, motoryzacja i podróże

Tomasz Lisowski w FLASH24 pisze o sporcie, motoryzacji i podróżach, opierając się na protokołach zawodów, danych technicznych i rozkładach jazdy, a nie na doniesieniach z drugiej ręki. Przy wynikach meczów sprawdza strzelców i minuty, a w testach samochodów porównuje zużycie paliwa z deklaracjami producenta. Rozmawia z mechanikami, sędziami i pracownikami kolei, a w kalendarzu czeka na starty sezonu i nowe trasy kolejowe po Europie. Po godzinach naprawia elektryki w garażu i jeździ pociągami po kontynencie, co przekłada się na teksty o motoryzacji i podróżach. Nie publikuje liczb ani terminów, których nie potwierdzi w dwóch źródłach.

Redakcja →

Komentarze

0
  1. Brak komentarzy — bądź pierwszy.

Dodaj komentarz

Komentarze są widoczne publicznie. Nie publikujemy wulgaryzmów, spamu i treści reklamowych.